Aborcja i eutanazja.

Aborcja i eutanazja.


Oglądasz wersję archiwalną wątku "Aborcja i eutanazja." z forum www.e-mlodzi.com/





Strona 1 z 21, 2

vialink
2008-04-29, 16:54
Co myślicie o stosowaniu aborcji i eutanazji?

Ja sam nie wiem co o tym sądzić ... ale...
Moim zdanie eutanazji nie powinno się stosować.
Np. w hospicjach.
Człowiek starszy .. nawet wtedy kiedy mówi, że chce umrzeć... wydaje mi się, że on tego tak na prawdę nie chce. Potrzebuje być może tylko czyjegoś ciepła, powiedzenia jemu miłego słowa.
Bezustanne, samotne czekanie na śmierć... no sam nie wiem.

Co o tym myślicie ?

blondix22
2008-04-29, 17:33
Trudne to pytania. Aborcja hmm... z jednej strony, co zrobiło to dziecko, czym zawiniło żeby je zabijać? Z drugiej kiedy tsało się to bez woli dziewczyny, dlaczego ma mieć zepsute życie? Można nad tym dyskutować, bo każdy może mieć odmienne zdanie. Sama nie wiem co o tym sądzę
Myszunia
2008-04-29, 19:00
Aborcja i eutanazja.


Dwie zupełnie inne sprawy, nie rozumiem dlaczego jest to w jednym temacie.
vialink
2008-04-29, 19:06
Dwie zupełnie inne sprawy, nie rozumiem dlaczego jest to w jednym temacie.



Dałem je do jednego tematu ... bo oczywiście są to 2 różne rzeczy, ale w pewien sposób się ze sobą łączą ...

Smerf666
2008-04-30, 14:53
vialink
2008-04-30, 15:18
Smerf666, gdybyś nie zauważył i jedno i drugie to jest uśmiercanie człowieka ... nie ważne, że on się jeszcze nie narodził.
kasiaaa
2008-04-30, 15:19
Pytanie to stawia sobie dzisiaj wielu ludzi, zarówno wierzących jak i niewierzących. Część z nich ma już wyrobione zdanie na ten temat, ale jest również duża liczba osób, które mają mniej lub bardziej mieszane uczucia w związku z tą sprawą. Ja jestem stanowczo na nie. Człowiek próbuje zapanować nad życiem swoim i innych. Im dajesz ludziom więcej tym więcej chcą brać. Jeśli społeczeństwo zgodzi się z eutanazją to równie dobrze za kilkanaście lat w taki sposób będą usuwani "niewygodni" ludzie. Zamiast wydawać kasę na eutanazje powinni wydać ją na pomoc takim osobom. Bo są to przeważne ludzie z depresją, nie posiadający wparcia wśród najbliższych lub będące same na świecie. A jeśli chodzi o aborcję to również jestem na nie. Z jednej strony to wybór kobiety - bo to jej ciało i jej życie. Ale z drugiej dziewczyna decydująca się na stosunek ma obowiązek pamiętać o konsekwencjach, o których na pewno wcześniej wiedziała. Skazywać na śmierć małe bezbronne dziecko jest jak latanie z pistoletem po przedszkolu i strzelanie do przypadkowych malców. Jeśli nasze decyzje będą przemyślane i nie będziemy tak skupieni na sobie i otworzymy się na problemy innych to problem eutanazji i aborcji zniknie. Takie jest moje zdanie.
Smerf666
2008-04-30, 15:28
Smerf666, gdybyś nie zauważył i jedno i drugie to jest uśmiercanie człowieka ... nie ważne, że on się jeszcze nie narodził.



Vialink tylko że jest zasadnicza różnice pomiędzy tymi dwoma typami "uśmiercania". I obie te kwestie zasadniczo się od siebie różnią. I w po części zgadzam się z kasią
vialink
2008-04-30, 15:29
W większości zgadzam się z Kasią :)

---
kasiaaa
2008-04-30, 15:43
vialink napisał/a:
eutanazji

A jeśli chodzi o eutanazję to jestem na tak. Jeżeli życia dla chorego człowieka jest już tylko udręką, a śmierć kwestią czasu i jeżeli świadomie wyraża na to zgodę to dlaczego mu nie pomóc? Mimo, że jestem za tym, sama chyba nie potrafiłabym tego zrobić.



Myszuniu to nie my decydujemy o życiu. człowiek nie jest do tego upoważniony. nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi śmierć. często w niewyobrażalny sposób śmiertelna choroba cofa się. poza tym jak było już w innym temacie śmierć jest częścią życia i musimy godnie na nią czekać. cierpienie i ból jest niewątpliwie plątane w istnienie i nie możemy od nich uciekać. Napisałaś że czekanie na śmierć jest udręką. w naszych czasach są takie leki i specyfiki że ból można całkowicie usunąć. a jak pisałam u góry na eutanazje nie zgadzają się szczęśliwe osoby. Nie warto zamiast zabijać, dać trochę ciepła i zrozumienia ?
Lilka18
2008-04-30, 16:06
dlaczego ma mieć zepsute życie?

uważasz ,że dziecko nawet to nie planowane może zepsuć kobiecie zycie?? chyba żartujesz// dziecko to chyba najpiekniejszy skarb!!
Jedyne z czym mogę się zgodzić to z gwałtem ale i tak nie popieram aborcji!!Bo skoro tam rodzice pozwolili przyjść na świat to czemu my mamy tego zabraniać naszym, dziecom ?? no dlaczego??Dlatego ,żeby sobie życia nie zepsuć - he to jest kpina!!
A co do eutanazji to osobiście bym niechciała aby mnie zabito , bo zawsze jest mozliwość cieszenia się życiem przez te pare chwil więcej ...
Ale jeśli są tacy ludzie, którzy sami niechcą się więcej męczyć i zgadzają się na eutanazje to dla mnie to jest równoznaczne z tym, że ktoś ma źle w głowie i uważam to za Samobójstwo

Całkowicie się z Tobą zgadzam Lilka > kasiaaa
blondix22
2008-04-30, 16:41
Ale to jest moje zdanie i nie jest to kpina!!! Dlaczego dziewczyna mając np. 14 lat, kiedy zostanie zgwałcona mając plany i marzenia. Wszystko ma lec w gruzach, nie skorzysta ze swojej młodości, bo jakiemuś kolesiowi się zachciało poużywać!
kasiaaa
2008-04-30, 17:03
Ale to jest moje zdanie i nie jest to kpina!!! Dlaczego dziewczyna mając np. 14 lat, kiedy zostanie zgwałcona mając plany i marzenia. Wszystko ma lec w gruzach, nie skorzysta ze swojej młodości, bo jakiemuś kolesiowi się zachciało poużywać!



Blondix nikt z Ciebie nie kpi. Wyrażamy tylko swoje zdanie na Twój post. Każdy ma na forum do tego prawo.

Słuchaj, takie osoby to wyjątki. Mogą im zawsze pomagać najbliżsi a chłopaka i tak nie ominie za to kara. O jakiejś zgwałconej 14 latce która zaszła w ciąże nie słyszałam. Jednak częściej zdarza się to dziewczynom które nie dbają o swoje bezpieczeństwo lub zachowują się w wyzywający sposób. nie chce tu nikogo krytykować.
Myszunia
2008-04-30, 17:09
Myszuniu to nie my decydujemy o życiu. człowiek nie jest do tego upoważniony. nigdy nie wiadomo kiedy nastąpi śmierć. często w niewyobrażalny sposób śmiertelna choroba cofa się. poza tym jak było już w innym temacie śmierć jest częścią życia i musimy godnie na nią czekać. cierpienie i ból jest niewątpliwie plątane w istnienie i nie możemy od nich uciekać. Napisałaś że czekanie na śmierć jest udręką. w naszych czasach są takie leki i specyfiki że ból można całkowicie usunąć. a jak pisałam u góry na eutanazje nie zgadzają się szczęśliwe osoby. Nie warto zamiast zabijać, dać trochę ciepła i zrozumienia ?


Ja decyduję o swoim życiu, tak samo jak mam prawo do życia tak i mam do śmierci.
Eutanazja to nie zabijanie, jak Ty uważasz, tylko skracanie męki chorej osoby. Kiedy ktoś jest niezdolny do samodzielnego oddychania i oddycha za niego respirator, to gdyby nie to, już by nie żył.

W takim razie Liwuniu kochana mam źle w głowie Nie wiem, czy sama bym się na to zgodziła, to zależałoby od choroby i szans na wyleczenie lub ich braku, ale i tak jestem za tym. Jeśli ktoś nie chce dalej się męczyć to jego sprawa.

[ Dodano: 2008-04-30, 17:10 ]
kasiaaa
2008-04-30, 17:14
kasiaaa napisał/a:
Jednak częściej zdarza się to dziewczynom które nie dbają o swoje bezpieczeństwo lub zachowują się w wyzywający sposób.

I takie gadanie najbardziej mnie wkur***. To, że dziewczyna założy krótką spódniczkę to już jej wina, bo sprowokowała faceta? To go usprawiedliwia?
Mogę ubierać się, jak mi się podoba i to nie daje upoważnienia facetowi do gwałtu.



Z tym się zgadzam i nie mówie o ubiorze ;P mówie o większej prowokacji, za dużej ilości arkocholu czy narkotykach ;P

PS. takiego debila nic nie usprawiedliwia ...
Myszunia
2008-04-30, 17:33
Wszystko jest dla ludzi, tak jak i alkohol, trzeba tylko wiedzieć, ile, gdzie i z kim. Nigdy nie pozwoliłabym sobie na upicie się wśród osób, których nie znam i którym nie ufam.
blondix22
2008-04-30, 17:44
Nawet, jeśli dziewczyna upije się, weźmie i nie wiadomo co jeszcze xD To nie usprawiedliwia chłopaka, że zgwałcił tę dziewczynę. Bo nikt go do niczego nie zmuszał, nawet jeśli ona zachowywała się w dwuznaczny sposób. Jeśli dziewczyna chociaż raz powie: "nie" a chłopak nie przestanie, to już jest gwałt.
lusia
2008-04-30, 20:30
Jeśli ktoś naprawdę chcę umrzeć, to myślę, że eutanazja jest znacznie lepszym sposobem niż popełnienie samobójstwa - tak wielu ludzi się teraz na to decyduje!
Co do aborcji - lepiej zabić, kiedy jeszcze nie czuje i nikt go nie pamięta, niż potem sprawiać mu ból... zresztą nie tylko dziecku ale i matce.
aniolek16
2008-04-30, 20:57
eutanazja jak i aborcja moim zdaniem powinna być uzależniona od sytuacji w której znajuduje sie osoba na nia zdecydowana...
Co do eutanazji:
Jeżeli człowiek jest chory, nie może sam załatwic nawet swoich potrzeb fizjologicznych, jeść pić i tylko meczy sie życiem , a nie ma sie nim kto zaopiekować powinien mieć prawo do śmierci bo rzeczywiscie lepsze to niż samobójstwo, jednek przed podjeciem ostatecznej decyzji powinien mieć możliwość kontaktów z psychologiem, terapeutą którzy mogli by pomóc mu znaleźć sens życia..
Co do aborcji:
Uważam ze zabiegi tego typy powinny być dostepne tylko dla kobiet , dla których ciążą może skończyć sie jakąś chorobą lub śmiercia, lub w przypadku gdy płód jest cieżko i nie uleczalnie uszkodzony..
Inne przykłady aborcji powinny być surowo karane ponieważ to jest taki mały człowiek i kary powinny być wydawane podobne do tych za zabójstwo. A pozatym trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny ... I zanim dziewczyna zdecyduje sie na wspolzycie mogła by pomysleć o konsekwencjach
Smerfetka
2008-04-30, 21:01
Inne przykłady aborcji powinny być surowo karane



Nawet jeśli dziewczyna zostanie zgwałcona to nie ma prawa do aborcji?
Wg mnie jeśli dziewczyna została zgwałcona i doszło do zapłodnienia to powinna mieć możłiwość usunięcia tej ciąży bo przeciesz ona tego nie chciała i stało się to wbrew jej woli.
aniolek16
2008-04-30, 21:21
no moze rzeczywiście w pzypadku gwałtu aborcja powinna być dopuszczalna??
TYlko teraz sprawa gwałtu??
Jeżeli dziewczyna jest pijana , i po prostu nie wie co robi nie uważała bym tego za gwałt bo czesto sama prowokuje sytuacje
Myszunia
2008-04-30, 21:27
Dziewczyna nigdy niczego nie prowokuje.
Upicie się przestępstwem nie jest, a gwałt tak, więc wszystko jasne.
Locke108
2008-05-01, 10:50
No to widze sie rozpisaliście.
Jeżeli o mnie chodzi to Eutanazja powinna być decyzją cierpiacego człowieka, który nie chce umierać tygodniami a nawet miesiącami w bólu.

Co do aborcji to ABSOLUTNIE NIE. Jak pisaliście wyżej co wam zawiniło to dziecko, jezeli laska idzie do łóżka z facetem i sie nie zabezpiecza to wiecie sami. Co do zgwałconych i tych świadomych: Po co zabijać jak można urodzić i potem np oddać to dziecko ludziom którzy chcą je mieć a nie mogą z różnych powodów.

Kościół Katolicki mówi natomiast, że tylko bóg jest Panem życia i śmierci i tylko on moze decydować o czyimś życiu.
kasiaaa
2008-05-01, 11:02
No to widze sie rozpisaliście.
Jeżeli o mnie chodzi to Eutanazja powinna być decyzją cierpiacego człowieka, który nie chce umierać tygodniami a nawet miesiącami w bólu.



Medycyna stoi na takim poziomie, że jest wiele leków mogących uśmierzyć i zlikwidować ból. Jak już po stokroć wspominałam zamiast wydawać kasę na eutanazje lepiej wydać ją na godną śmierć tego człowieka i na pomoc mu, np. psychologiczną i okazać mu wsparcie i zrozumienie. Czasem eutanazja to krzyk rozpaczy z prośbą o pomoc.
vialink
2008-05-01, 11:04
Uważam ze zabiegi tego typy powinny być dostepne tylko dla kobiet , dla których ciążą może skończyć sie jakąś chorobą lub śmiercia,



Z ty być może mogę się zgodzić ... no bo w sumie racja.

Ale . . . wydaje mi się, że kobieta, która urodzi dziecko, może pozostawić ja w szpitalu, jeżeli nie chce go wychowywać lub nie ma no to środków.
Jest wiele małżeństw nie mogących mieć dzieci, dla nich adopcja to jedyna szansa na dziecko.

Co do tego co napisała aniolek16 "płód jest cieżko i nie uleczalnie uszkodzony."
Sam nie wiem co myśleć. Jeżeli matka nie chce wychowywać takiego dziecka i zajmować się nim, może są ludzie, którzy to zrobią. Bo to nie jest wina dziecka, że jest chore.
Wydaje mi się, może się mylę, że takie coś można stwierdzić po jakimś wyższym rozwoju płodu. Wtedy to dziecko chyba już czuje. A dla tych, którzy nie wiedzą jak wykonuję się aborcje polecam google ... może zmienią zdanie.
Myszunia
2008-05-01, 12:46
Medycyna stoi na takim poziomie, że jest wiele leków mogących uśmierzyć i zlikwidować ból. Jak już po stokroć wspominałam zamiast wydawać kasę na eutanazje lepiej wydać ją na godną śmierć tego człowieka i na pomoc mu, np. psychologiczną i okazać mu wsparcie i zrozumienie. Czasem eutanazja to krzyk rozpaczy z prośbą o pomoc.


Nie dramatyzuj.
vialink
2008-05-01, 12:48
lusia
2008-05-01, 12:51
Co do zgwałconych i tych świadomych: Po co zabijać jak można urodzić i potem np oddać to dziecko ludziom którzy chcą je mieć a nie mogą z różnych powodów.



Powodzenia. Zgwałcona dziewczyna ma przez 9 miesięcy się męczyć, chorować, odmawiać sobie wielu rzeczy, tylko po to, aby jej dziecko trafiło potem do sierocińca? Na pewno wiesz jak źle jest w takich domach dziecka. Skoro nie chce wychowywać potomstwa, spłodzonego w wyniku gwałtu (a nie dziwiłabym się) to lepiej aby umarło jeszcze nie czując!
Ciąża to ciężki stan, szczególnie jesli brakuje tej radości rodziny, męża mówiącego do brzuszka, prezentów... Przecież to prawie cały rok! To nie są trzy bezproblemowe dni, ale szereg kłopotów, komplikacji.... taka kobieta i tak jest już wystarczająco nieszczęśliwa. Po co dodatkowo zagrażać jej życie, sprawiać by cierpiała? Ok, co innego, kiedy dziewczyna jest świadoma i sama chce uprawiać seks bez zabezpieczeń. Ale jeśli się zabezpieczy, a mimo to dojdzie do zapłodnienia? To co?
vialink
2008-05-01, 12:56
Ale jeśli się zabezpieczy, a mimo to dojdzie do zapłodnienia? To co?



Uprawiając sex powinna być świadoma tego co z niego może wyniknąć. Nawet z zabezpieczeniem.
lusia
2008-05-01, 13:47
Karolinee
2008-05-01, 15:12
Eutanazja - dla mnie na tak . Człowiek na granicy życia w bardzo ciężkiej sytacji , cierpiący nieustannie sam proszący się o śmierć ...Dlaczego nie może tego dostać ? Przecież tak jak sam stwierdza ma być mu lepiej. Jednak polskie prawo jest zbyt ,,chrześcijańskie" żeby na to pozwolić. Dziwie mnie to że ludzie którzy stoją u władzy uważają się za aż tak uduchowionych a w rzeczywistości prezentują sobą w wielu przypadkach kompletne dno !
Aborcja - ...hmm kiedyś myslałam nie. Ale moje zdanie się zmieniło. Myślę że szczególne prawo do legalnej aborcji powinna mieć kobieta zgwałcona. Co do wypowiedzi płci męskiej na ten temat to powiem wam tak : Nigdy rzaden z was nie będzie nosił dziecka przez 9 miesięcy w sobie. Jeżeli jest to dziecko planowane to napewno mama no i tatuś będą bardzo szczęśliwy kiedy powie pierwsze słowo zrobi pierwszy krok. A zgwałcona porzucona kobieta? Będzie patrzeć na dziecko powstałe z krzywdy . Ona tego nie chciała chyba nie ma nikt wątpliwości. Dziecko to ,,pamiątka" z sytuacji bardzo bolesnej w tym przypadku. Wychowując je będzie sobie przypominała to wszystko. I teoria przecież można urodzić i później komuś oddać ... wiem że to wasze opinie ale naprawde nie wiem co mam robić jak widzę coś takiego . Lusia dobrze napisała .. a gdyby ona ? sytuacja się wtedy właśnie zmienia. Bo jak urodzić dziecko w wieku 15 lat i żyć normalnie ? Zapomnieć? Urodzić i oddać? A może zrobiła to na przykład z przymusu? Właśnie dlatego trzeba tak bardzo uwazać kiedy decydujemy się na sex. A płód uszkodzony można wykryć już po 4 tygodniach ..nie trzeba dużo czekać . Aborcji nie dokonuje się tylko mechaniczie jak wiele osób myśli lecz także przez tabletki m.in RU480 . To tyle
vialink
2008-05-01, 20:43
Bo jak urodzić dziecko w wieku 15 lat i żyć normalnie ? Zapomnieć? Urodzić i oddać?



Więc lepszym rozwiązaniem jest zabicie go.
Tylko należało by się zastanowić co bardziej kobiecie utkwi w pamięci.
Czy to, że zabiła dziecko, które się jeszcze nie narodziło, czy to, że je urodziła i dała mu szanse na normalne życie, dom, rodziną i przyszłość.
Oczywiście, najlepiej jest uciec od problemu. Jeżeli kobieta dobrowolnie decyduj się na sex, powinna wiedzieć, co może z niego wyniknąć i jakie mogą być "konsekwencje"

Gwałt, wiadomo - tragedia.
Tylko czy połączenie takiej tragedii jak gwałt z zamordowaniem własnego dziecka nie będzie trwalszą i brdziej bolesną pamiątką ?
Locke108
2008-05-01, 21:14
Gwałt, wiadomo - tragedia.
Tylko czy połączenie takiej tragedii jak gwałt z zamordowaniem własnego dziecka nie będzie trwalszą i brdziej bolesną pamiątką ?



Vialink trafiłeś wg mnie w sam srodek gwałt+aborcja daje nam rozpacz do kończa życia. Jeżeli ktoś sie nie zgadza niech pogada z jakimś teologiem lub etykiem.
Karolinee
2008-05-01, 21:21
Powiedz mi czy nazwiesz dzieckiem komórkę jajową po podziałach ? Przecież to niczym nie przypomina dziecka ! Z aborcją nikt nie każe czekać do 9 tygodnia! Można to zrobić jeszcze wtedy kiedy jest to tylko komórka po podziałach! A nie w pełni wykształcony mały człowiek. Myślę że nigdy nie zgodzisz się z moim zdaniem z tego powodu że jesteś mężczyzną a nie kobietą. Nie wiem czy broniłbyś tak swojej opinii gdyby jednak twoja 15 letnia dziewczyna zaszła w ciąże . Ty miałbyś np. 16 lat i co wtedy ? Rodzi i wychowujesz ? Bo jakoś nie chce mi się w to uwierzyć , że byłbyś z tego szczęśliwy. Pewnie napiszesz mi że skoro się zdecydowałeś na sex to wiesz jakie są konsekwencje. To ja ci powiem że wszyscy tak mówią do czasu kiedy nie znajdą sie w takiej sytuacji. Bo są to chwile naprawde okropne kiedy młoda dziewczyna dowiaduje się że dla kilku chwil z chłopakiem zniszczyła sobie całe życie. Ja tak to widze .. kiedyś zapewne będe czekać na to pierwsze dziecko. Chociaż dziś jest to dla mnie naprawde ostatnią rzecza która chciałabym żeby mnie dotyczyła. Usunięcie dziecka z gwałtu pozwala szybciej ,,zapomnieć" o tym wydarzeniu. Chociaż tak naprawde bardzo ciężko jest pozbyć się tego wszystkiego z pamięci. Moje zdanie jest takie i wiem że ciebie do niego nie przekonam ... nie jesteś kobieta jesteś facetem nie musisz tego wszystkiego przeżywać poprostu powiedzmy szczerze że cię to nie dotyczy. No bo nawet kiedy twój rówieśnik zrobił dziecko koleżance to później ją zostawia ile razy tak było !? A ona co ? ma się cieszyc to że ją zostawi też miała przewidziec? I teraz ma urodzić sama wychować i patrzeć jak on radośnie chodzi z kolegami na piwo zalicza następne a ona bawi jego dziecko =/ no to przykro mi bardzo ale jak widze coś takiego to żaluje że jego nigdy to nie spotka ! A kiedy już mówimy o eutanazji to dobrze byłoby przytoczyć tu pewna sytuację ...kiedy na stole operacyjnym leży pacjent w fatalnym stanie czasem rezygnuje się z operacji . No bo nie ma on rzadnych szans . Później umiera. Jak to nazwać ? To też było przekrocone 5 przykazanie ? Bo ja np. w tej sytuacji i tak zdecydowałabym się pomóc ! Bo skoro nie ma szans na życie bez to dlaczego nie spróbwać dać mu jednak szanse na życie po ? Eutanazja dotyczy ludzi którzy nie mają ,,życia" leżenie 15 lat na łóżku przy respiratorze nie sprawia nikomu przyjemności i to chyba nie jest decyzja innych o tym że ktoś ma umrzeć. Ta osoba sama chce sobie ulżyć nie chce się męczyć dlaczego ludzie nie potrafią tego zrozumieć? ....Tak to jest jak człowiek interesuje się czymś co go nie dotyczy czego nie przeżył a chce pokazac swoją wiarę. Jestem chrześcijaninką i się tego nie wstydzę ! Ale myślę że gwałt to jest dostateczne okrucieństwo a urodzenie tkiego dziecka nie pozwala o nim zapomnieć. To rana na całe życie ...
Myszunia
2008-05-01, 21:54
Karolinee, co do eutanazji zgadzam się z Tobą całkowicie. Niektórym to trzeba metodą łopatologiczną, bo inaczej nazwą cię mordercą.
lusia
2008-05-01, 22:02
Kiedyś czytałam w gazecie, że dziewczyna mieszkająca w Teksasie miała ok. 15 lat. i była w ciąży. Ukrywała się z tym, chodziła w luźnych bluzkach, specjalnie jadła dużo słodyczy, by ludzie myśleli, że tyje właśnie przez nie. O fakcie wiedziała tylko jej najbliższa przyjaciółka - jej własna siostra. Coś przeczuwała jej matka, jednak wolała nie mówić o tym córce. Może tylko jej się tak wydaje, a nagłe zmiany nastroju to po prostu trudny okres dojrzewania? Dziewczyna chodziła do szkoły normalnie. Nie myślała o tym co będzie potem. W trakcie przerwy w siódmym miesiącu ciąży poszła do toalety, bo dostała nagłego skurczu. Urodziła w szkolnym klozecie. Była tak bezradna i zszokowana, że wrzuciła żyjące już dziecko do sedesu.
Czy w tej sytuacji nie lepiej byłoby poddać się aborcji? To wszystko nie musiałoby się stać.
Karolinee
2008-05-01, 22:16
No i w tej sytuacji widzimy właśnie skuteczność metody naszych kolegów... donoszenie czasem boli bardziej niż aborcja ! ...a młoda dziewczyna sama nie jest w stanie poradzić sobie w tej sytuacji ...a nikt jej nie pomoże. Lusia Myszunia miło że choć w części mnie popieracie
Jocker
2008-05-01, 22:31
O i w tym miejscu muszę koleżankę Karolinee pochwalić za poprawny sposób myślenia Powinni wprowadzić ustawę że kobieta może dokonać aborcji kiedy zostanie zgwałcona i będzie to miała udowodnione na papierze , wtedy nie wiedzę przeciwwskazań. Z drugiej strony zaczęły by się pojawiać sfałszowane zaświadczenia. Tak źle i tak niedobrze...
"Nie ma to jak życie w POlsce" :lol:
Myszunia
2008-05-02, 08:35
Przecież aborcja po gwałcie jest dozwolona.
kasiaaa
2008-05-02, 09:36
iedyś czytałam w gazecie, że dziewczyna mieszkająca w Teksasie miała ok. 15 lat. i była w ciąży. Ukrywała się z tym, chodziła w luźnych bluzkach, specjalnie jadła dużo słodyczy, by ludzie myśleli, że tyje właśnie przez nie. O fakcie wiedziała tylko jej najbliższa przyjaciółka - jej własna siostra. Coś przeczuwała jej matka, jednak wolała nie mówić o tym córce. Może tylko jej się tak wydaje, a nagłe zmiany nastroju to po prostu trudny okres dojrzewania? Dziewczyna chodziła do szkoły normalnie. Nie myślała o tym co będzie potem. W trakcie przerwy w siódmym miesiącu ciąży poszła do toalety, bo dostała nagłego skurczu. Urodziła w szkolnym klozecie. Była tak bezradna i zszokowana, że wrzuciła żyjące już dziecko do sedesu.
Czy w tej sytuacji nie lepiej byłoby poddać się aborcji? To wszystko nie musiałoby się stać.



po 1 tamta wypłowieć była zarówno Vialinka jak i moja więc nie zarzucajcie że pisał to tylko facet.
po 2. gdyby ta dziewczyna o której lusia napisała powyżej, wiedziała że ma wsparcie u rodziny , nie bała się reakcji najbliższych na pewno by ich o tym poinformowała. Nie wierze by oni zostawili ją samą z tym problemem. Na pewno by jej pomogli. Było by jej łatwiej, może załatwili by jej jakąś pomoc z zewnątrz. Gdyby tak było ta dziewczyna na pewno nie rodziłaby w szkolnej toalecie a w szpitalu. Nie zostawiła by dziecka w klozecie ... Rodzina albo zajęłaby się tym dzieckiem, albo oddała je do adopcji. I dla dziecwzyny były by to na pewno lżejsze wspomnienia i dziecko miałoby lepszy start.

po3
Myszunia
2008-05-02, 10:13
Nie wierze by oni zostawili ją samą z tym problemem. Na pewno by jej pomogli. Było by jej łatwiej, może załatwili by jej jakąś pomoc z zewnątrz. Gdyby tak było ta dziewczyna na pewno nie rodziłaby w szkolnej toalecie a w szpitalu. Nie zostawiła by dziecka w klozecie ... Rodzina albo zajęłaby się tym dzieckiem, albo oddała je do adopcji. I dla dziecwzyny były by to na pewno lżejsze wspomnienia i dziecko miałoby lepszy start.


To niestety jeszcze życia nie znasz.
kasiaaa
2008-05-02, 10:25
To niestety jeszcze życia nie znasz.



Hmm dobrze ze Ty znasz wiesz oczywiste ze zdarzają się rodziny z patologią ;P ale zawsze ta dziewczyna miała szanse na pomoc z zewnątrz ;P
Karolinee
2008-05-02, 13:16
Jocker cieszę się że doceniasz moją wypowiedź. Co do tego że kobieta zgwałcona ma pełne prawo do usunięcia dziecka w Polsce niestety nie można się Kasiu zgodzić. Tabletki aborcyjne nie sa w Polsce dostępne , można je sprowadzić za pośrednictwem ,,legalnych" stron internetowych z zagranicy. Załatwianie dowodów gwałtu również może dostarczyć wiele stresu zgwałconej kobiecie. Trzeba przejść bardzo długą drogę żeby udowodnić że aborcja w naszym przypadku jest czymś dozwolonym.

Mówisz że tamta wypowiedź była również Twoja .. hmm to oznacza że jesteś osobą która takiej krzywdy nie rozumie. Myślę że nikt cię nie zgwałcił i nie kazał urodzić dziecka po takiej tragedii. I oczywiście życzę Ci oby nigdy Cię takie coś nie spotkało...

A co do Twojej wypowiedzi o wsparciu rodziny. Pomyśl sama co powiedziałaby Twoja mama gdyby usłyszała że jej córeczka jest w ciąży? Taka byś była odważna żeby im to powiedzieć? Bo rodzice napewno nie byliby zadowoleni. Wsparcie ? pff powiedz mi ile dziewczyn zostaje samych po tym jak otoczenie dowiaduje się że zaszły w ciążę ? Nie wszyscy mają rodziców , którzy pomogą zrozumieją. Dziewczyna urodziła przedwcześnie jak napisała lusia był to 7 miesiąc. Szokiem mogło być również wczesne przyjście dziecka i oczywiście jej sytuacja. Nie powiedziała bo miała powody ! Gdyby wiedziała że uzyska pomoc że ją zrozumieją napewno nie ukryłaby takiej rzeczy. Może poprostu sama nie chciała w to uwierzyć ? ... Gdyby usunęła dziecko byłoby inaczej. Lżejsze wspomnienia dla dziewczyny ? Ehh widzę że dopóki nie doświadczy się krzywdy to się jej nie rozumie .

Droga Kasiu nie wziełam się nie wiadomo skąd i od pierwszych dni nie wyglądałam jak noworodek Napisałam właśnie o tym że nie trzeba czekać z aborcją do chwili kiedy dziecko będzie w pełni rozwinięte mozna to zrobić kiedy jest tylko komórką ...Czytaj uważniej a zrozumiesz Pozwoliłam sobie odpowiedzieć w mojej wiadomości Za Twoje poglądy nikt Cie nie zje kochana , nie obawiaj się forum jest do tego żeby podzielić się swoim zdaniem z innymi ludzmi . Czasem dużo się nauczyć

Myszunia ma racje. Życie jest inne niż niektórzy sobie to wogóle wyobrażają...
A skoro dziewczyna miała szansę na pomoc z zewnątrz to na jaką ? Bo chyba nie rozumie tej wypowiedzi =/ Może koleżanka będzie wychowywać dziecko razem z nią , kolega dawać pieniądze żeby starczyło na utrzymanie a cała rodzina dawać wsparcie psychologiczne ^^ To byłby raj ale tak nie jest nie było i nie będzie ... przykro mi .
kasiaaa
2008-05-02, 13:32
No jednak widzę, że nie pozostawiłyście na mnie suchej nitki.
Owszem nie zostałam zgwałcona, ale nie wyobrażam sobie jak można zabić kawałek siebie.
A poza tym nie mogłabym żyć z myślą że zabiłam własne dziecko.
Poglądów nie zmienię. A w tym temacie się już nie wypowiem, nie jestem masochistką.
Karolinee
2008-05-02, 14:13
Ja tylko bronię własnego zdania ... Jedni się ze mną zgadzają inni nie . Do wypowiadania tutaj oczywiście nikt Cię nie zmusza To tyle... Obyś nie miała podstaw do zmiany swego zdnia
lusia
2008-05-02, 14:46
A poza tym nie mogłabym żyć z myślą że zabiłam własne dziecko.


O niechcianym dziecku nie mówi się już "moje dziecko". To tylko mały problem. Nie powinno tak być, ale tak właśnie jest i ja tego na pewno nie zmienię, tym bardziej że nigdy nie byłam w takiej sytuacji. (I wcale nie chcę.)
Myszunia
2008-05-05, 18:53
Dorośniesz, zrozumiesz o co chodzi. I nie bierz tego do siebie.
lusia
2008-05-05, 19:12
To niestety jeszcze życia nie znasz.


Kasia@
2008-05-05, 20:20
Jeśli kobieta została zgwałcona to powinno przysługiwać jej prawo do aborcji (niby tak jest ale...). Nie rozumiem ludzi, którzy sądzą inaczej. Przecież dziecko z gwałtu jeszcze bardziej i cały czas przypomina o tym tragicznym zdarzeniu. Urodzić i oddać do adopcji?? Nosić przez 9 miesięcy owoc gwałtu?? Fajna perspektywa, nie ma co. A poza tym w domu dziecka nie jest tak kolorowo.
A jeśli chodzi o eutanazje to także uważam, że powinna być legalna. Osoba, która nie ma już żadnych szans na wyzdrowienie czy normalne życie powinna móc zdecydować, czy cche żyć czy nie. Bo co to za życie kiedy wszystko się czuje, jest się w pełni świadomym ale nie mozna nic zrobić?? Nie mozna się samemu załatwić, zjeść, napić a zawet przewrócić na drugi bok. Nie mozesz nic. Pozostaje Ci tylko leżenie przez ileś tam lat...
Myszunia
2008-05-05, 21:02
lusia, na szczęście nie muszę tego nikomu udowadniać, a zwłaszcza Tobie.
Po prostu denerwują mnie takie wydumane wypowiedzi osób, którym wydaje się, że to wszystko jest takie proste - czarne albo białe.
lusia
2008-05-06, 16:00
Wcale nie uważam, że wszystko jest takie proste. Nigdy tak nie uważałam.
Ale nie chcę się kłócić. Więc już lepiej nie mówmy na ten temat.
vialink
2008-05-11, 23:03
Zawsze są powody do zabicia człowieka. Nie sposób za to udowodnić, że powinien żyć.

— Albert Camus

--- to tyle ---
Kasia@
2008-05-12, 15:34
Moim zdaniem (przepraszam mężczyzn za to co napiszę ) mężczyźni nie powinni się wypowiadać na temat aborcji. Ich to nigdy nie będzie dotyczyć, nie zostaną oni zgwałceni, to nie oni by musieli nosić to dziecko przez 9 miesięcy w brzuchu. Mężczyzna nigdy nie zrozumie jaka jest to tragedia dla kobiety.
vialink
2008-05-12, 16:29
Moim zdaniem (przepraszam mężczyzn za to co napiszę ) mężczyźni nie powinni się wypowiadać na temat aborcji. Ich to nigdy nie będzie dotyczyć.



Miałam tu już nie pisać, ale szlag mnie trafia.
Chciałem Ci kasiu uświadomić, że ta rozmowa nie jest tylko o gwałcie.

Wyżej pisano, że jeżeli dziewczyna mimo zabezpieczenie zajdzie w ciąże ... na to odpisałem.
Starałem się ignorować te teksty o facetach, że zostawi, że odejdzie, że nic nie zrobi ...
I szlag mnie tu trafia, że stosujecie zasadę jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Jeżeli jeden tak zrobił ... to znaczy, że reszta postąpi tak samo? No sory... ale już nie mogę tego czytać.
Chciałem tylko zauważyć, że każdy ma inny charakter, i nie każdy robiąc dziecko "ucieka".
Wrzucacie wszystkich "do jednego worka" co zaczyna być już denerwujące. I jeżeli Kasiu myślisz, że mężczyzn to nie dotyczy to się grubo mylisz. Prawda, że nie dotyczy nas to bezpośrednio, bo racja, nie będziemy nosić dziecka przez 9 miesięcy, nie będziemy musieli tego fizycznie przeżywać.
Ale jeżeli myślisz, że chłopak, który dowie się, że nie długo może zostać ojcem ma to daleko w d... to się grubo mylisz. Prawda, są tacy ... ale nie wszyscy ! ...

Teraz możecie mi wypominać, że jestem facetem, że nie rozumie ... ale mam swoje zdanie i będę się tego trzymał.
Ale wedle prośby, więcej się tu nie wypowiem, bo nie jestem kobietą...
Locke108
2008-05-12, 16:38
Vialink zgadzam sie z tobą to także nasz problem.
Jeśli moja dziewczyna miałaby urodzić moje dziecko to napewno bym jej nie zostawił, poprostu nie potrafiłbym. Zrobiłbym wszytko aby jej pomóc, aby to dziecko miało szanse na normalne życie.

Wy nas wkładacie do jednego wora i tylko mówicie że faceci to swinie a w wielu przypadkach jest inaczej
Kasia@
2008-05-12, 18:27
Ja pisałam o gwałcie.
Wiadomo, że jak dziewczyna zajdzie w ciąże ze swoim chłopakiem, czy nawet nie - ale wyraziła zgodę i chęć na współżycie to już inna sprawa. W takiej sytuacji dziewczyna nie powinna mieć mozliwości aborcji. Bo wiedziała co robi, była tego świadoma i się na to zgodziła.
Ale wyjątkiem jest gwałt i moment, w którym życie matki jest zagrożone. O to mi chodziło.
mrs_tarotka
2008-05-14, 08:18
..dziewczyna zajdzie w ciąże ze swoim chłopakiem, czy nawet nie - ale wyraziła zgodę i chęć na współżycie to już inna sprawa. W takiej sytuacji dziewczyna nie powinna mieć mozliwości aborcji. Bo wiedziała co robi, była tego świadoma i się na to zgodziła.
Ale wyjątkiem jest gwałt i moment, w którym życie matki jest zagrożone.



Popieram w 100%. Bo jeżeli dziewczyna decyduje się na współżycie dobrowolnie, to zapewne myśli że jest już na tyle dojrzała żeby wiedzieć z jakimi konsekwencjami może się to wiązać. Żadne prawo nie powinno jej wtedy pozwolić na aborcję.

Gwałt to zupełnie inna sprawa, bo wtedy w grę chodzi wstyd, upokorzenie i okropny strach. Tego się nie da zapomnieć czy wymazać z pamięci i dziewczyna sama sobie z tym poradzić po prostu nie potrafi. Ostatnią rzeczą jaka jej wtedy przyjdzie do głowy to samotne wychowanie dziecka, które już zawsze będzie jej przypominało te straszne chwile.[/b]
Ufo
2008-05-14, 18:57
Hm..dziewczyna teoretycznie też mogłaby zgwałcić chłopaka, prawda?
Kasia@
2008-05-14, 19:27
Hm..dziewczyna teoretycznie też mogłaby zgwałcić chłopaka, prawda?



Wydaje mi się, że to dyskusja już na inny temat. Ale ciekawa jestem jakie byłyby zdania. Może załóż taki temacik
Ufo
2008-05-14, 21:03
Założone.
buziak
2008-07-09, 17:19
Jestem przeciwniczką aborcji;)
co do eutanazji ma zdanie nautralne bo są równe przypadki i cierpienia ludzkie- trudno mi sie wypowiadać jako osobie zdrowej za osoby cierpiące
Monique
2008-07-16, 10:40
aborcja- zdecydowane nie. To zabójstwo, a tym bardziej tragiczne, gdyż decyduje się na nie własna matka tego dziecka...

eutanazja- ja rozumiem, że czasem człowiek jest w beznadziejnej sytuacji... ale nigdy nie należy nie tracić wiary w to, że jutro będzie lepiej, że byc może stanie się cud, ze leki zaczną działać... przynajmniej moje zdanie takie jest.
Gringo
2008-07-21, 23:21
aborcja- zdecydowane nie. To zabójstwo, a tym bardziej tragiczne, gdyż decyduje się na nie własna matka tego dziecka...

eutanazja - rozumiem... sam współcierpiałem przy jednej z najbliższych mi osób... Kochałem i wszystko zrozumiałbym... Jednak mamy takie coś jak NADZIEJA chrześcijańska (Salvi) i trzeba się trzymać słów modlitwy:

"...BĄDŹ WOLA TWOJA JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI..."

Jednak, nie każdy jest chrześcijaninem. Każdy może popełnić samobójstwo, ale dla większej połowy wierzących, praktykujących (ze wszystkich religii) to grzech.
vialink
2008-07-21, 23:48
Każdy może popełnić samobójstwo, ale dla większej połowy wierzących, praktykujących (ze wszystkich religii) to grzech.



Co prawda temat o samobójstwie jest ... ale zgadzam się tu z Tobą Gringo.
Poza tym, osoby wierzące, powinny pomyśleć o tym, że już ktoś za nich życie oddał, on też
cierpiał, mógł uciec, wycofać się, ale tego nie zrobił (patrz. Jezus)
Gdzieś słyszałem, że dowodem odwagi, nie jest umrzeć, lecz żyć.
Gringo
2008-07-22, 14:11
Słyaszałeś to zapewne z serca książki Vittorio Alfieri`ego. Na prawdę ten cytat jest doskonałą puentą tego tematu.
Dev1l
2008-07-23, 09:53
Powiem krotko - eutanazji mowie nie! Bo prostu jest to chore, chyba ze NAPRAWDE NARAWDE wymaga tego przypadek to moze bym ulegl... Aborcja? Tak, ale NAPRAWDE w zaleznosci od wydarzen i zagrozenia dla zycia przyszlej matki, pamietajmy, ze to ONA urodzi, a nie my, wiec mamy do jej stanu zdrowia psych. fiz. gowno do gadania...
Gringo
2008-07-27, 15:49
gowno do gadania...



Podobnie uznaję, że do gadania ma tyle morderca zabijający własne dziecko. Rani mnie kiedy kobieta podejmuje się aborcji tak samo, jak widzę gdy matka wyrzuca w awanturze noworodka przez balkon z 7-mego piętra.

Przecież to dziecko... Mówimy, że to tylko kilka tkanek - tak.... z tych kilku tkanek KSZTAŁCI się życie. Podobnie mógłbym powiedzieć, że noworodek to też kilka narządów i tkanek, które NADAL się kształcą. Odpowiedzialność za bycie kobietą, za możność rodzenia potomstwa. Za możność tego, że jej dziecko będzie częścią samej jej w wielkim tego słowa znaczeniu. "Krew z mojej krwi, kości z mojej kości..."

Delikatny temat gwałtu. Za pewne każdy z nas ma tu identyczne zdanie co do tego - skazywać na dożywocie gwałciciela. Jednakże - czy przez gwałt może także skazywać na śmierć dziecko?
Dev1l
2008-07-27, 23:20
Każdy ma tu dylemat, i choćbyś chciał, nigdy nie dostaniemy jednoznacznej odpowiedzi...
blondix22
2008-07-28, 12:29
Odpowiedzialność za bycie kobietą



Gringo tylko, że raczej żadna z nas nie wybrała sobie tego, że będzie kobietą... A w tej sprawie, to mężczyźni też powinni poczuwać odpowiedzialność, bo raczej kobieta sobie sama dziecka nie "zrobi".
Gringo
2008-07-28, 16:18
Owszem, rozumiem. Jednakże nie zrozumiałaś mojego rozumowania. Kobieta rodząc dziecko ma to poczucie, że wykształciło się praktycznie z jej tkanki, że godząc się na nie opiekuje się nim, opiekuje się kształceniem się w sobie nowego życia.

Odpowiedzialność kobiety w ciąży z własnej woli, która pije alkohol, pali papierosy, a później rozpacza nad poronieniem, czy chorobą maluszka otaczając go kocykiem....

Odpowiedzialność mężczyzny zaś to panowanie nad swoimi emocjami i siłą. Mężczyzna powinien być świadomy o równości kobiety i mężczyzny praz o pohamowaniu swoich potrzeb i możliwości wyrządzenia krzywdy. Gwałt - jego sprawcą jest mężczyzna. Jeżeli z tego gwałtu wyjdzie jeszcze dziecko i zostanie poddane aborcji to dużą część odpowiedzialność za ten czyn także ponosi mężczyzna, jednakże gdyby aborcja nie była dozwolona nowe życie, mogłoby spokojnie się rozwinąć. I owszem kobiecie powinno się zrekompensować to a przede wszystkim najlepszym krokiem do tego typu działań opozycyjnych byłoby uświadamianie faktu, że dziecko otoczone wyłączną miłością matki dostanie naturę ducha wypisz wymaluj kobiety, a nie cholernego gwałciciela, który nic nie znaczy po za drobną cząstką ciała. Taka edukacja w pomocy poszkodowanym gwałtu byłaby najlepszym sposobem na walczenie z aborcją.
buziak
2008-07-28, 16:52
Gringo napisał/a:
Odpowiedzialność za bycie kobietą

Gringo tylko, że raczej żadna z nas nie wybrała sobie tego, że będzie kobietą... A w tej sprawie, to mężczyźni też powinni poczuwać odpowiedzialność, bo raczej kobieta sobie sama dziecka nie "zrobi".



szczerze mówiąc abstrachując już od tego że nie wybieramy sobie płeć to mamy coś takiego jak nowoczesne środki antykocepcyjne które przy rozsądnych i umiejętnym stosowaniu zapobiegają takim sytuacja

więc w tym wypadku trzeba stosować się do teorii..
lepiej zapobiegaj niż póżniej lecz

co do gwałtu mam nautralne nastawienie- to pozostawiam indywidualnemu wyborowi i w kwestii sumienia kobiety:)
nie zachęcam do aborcji i nie pootępiam

w każdym razie nie jestem zwolenniczką aborcji wtedy gdy poszła sobie dziewka w lasek mająć a raczej nie mając lat 15ście jeszcze a potem w wyniku czynu zabronionego kwalfikuje się do aborcji wg naszej polskiej ustawy antyaborcyjnej i definicji prawa :)
Testudos
2008-10-01, 21:27
Eutanazja? Podchodzę do tego tak: Jego życie, niech czyni co chce. Jednak przed tym wyborem przynajmniej wymagane kilka poważnych rozmów z psychologiem, lekarzem, najbliższą rodziną i przyjaciółmi. Ot co.

Aborcja? Morderstwo. Zabójstwo. Dziecko nie ma prawa obronić się, zadecydować o własnym losie. Możliwość wykonania powinna być tylko w wypadku gwałtu, tudzież zagrożenia życia matki.
Jako lekarz chyba nie przyłożyłbym ręki do dokonania aborji. Nie chcę mieć krwi niewinnego na rękach.

Polemika nawet mile widziana.
Ufo
2008-10-01, 22:16
Aborcja? Wykluczone, to morderstwo czy komuś się to podoba czy nie!!!
Eutanazja? Nie, nie powinno tak być. Ale zgadzam się też z Testudosem z tym żeby miał te kilka spotkań jak wyżej opisano.
Bynajmniej na oba mówię: nie!

P.s. Co to znaczy Polemika?
Funner
2008-10-01, 22:22
Polemika, Polemizować - Ogólnie to znaczy dyskutować nad jakimś problemem
ColoursOfRasta
2008-10-02, 11:03
W głowie mi się nie mieści jak tacy ludzie którzy zabili swoje dziecko zanim jeszcze przyszło na świat moga normalnie funkcjonować przecież, takie maleństwo to cud. Moim zdaniem tacy zbrodniarze również nie mają prawa zycia, po co się zabawiają ( mam na myśli seks bez zapezbieczenia) skoro nie chcą mieć potomstwa ? . I co mnie jeszcze zastawia jak Ci "ludzie" radzą sobie z myślami np. moje dziecko miało by 2 latka, miało by pierwsze ząbki... zero szacunku dla takich ludzi.
Cranberry
2008-10-02, 12:52
Według mnie kościół strasznie potępia "seks z zabezpieczeniem" ale według mnie jest to lepsze wyjście niż Aborcja. I z punktu biologii jest między nimi zasadnicza różnica.
A co do Eutanazji, to każdy ma prawo żyć.
ColoursOfRasta
2008-10-02, 13:01
i własnie taki jest nasz kraj ! chodzbyś chciał nie da się niczego połączyć niby z jakich powodów kościół potępia seks z zabezpieczeniem ,porównując taki seks a aborcje to chyba nawet 5 latek widzi róznice...

a do Eutanazji to szczerze sama nie wiem co myśleć z jednej strony zycie do dar od Boga ale jak można cieszyć sie tym darem jak jest sie nie uleczalnie chorym i tak wiesz że umrzesz ?
Testudos
2008-10-02, 13:05
Jestem wyznawcą zasady: "Nie jesteś gotowy na dziecko, nie uprawiaj seksu". Może dziwne, ale cóż...
A co do Eutanazji, to każdy ma prawo żyć.


A jeśli ktoś żyć nie chce?

W głowie mi się nie mieści jak tacy ludzie którzy zabili swoje dziecko zanim jeszcze przyszło na świat moga normalnie funkcjonować przecież, takie maleństwo to cud. Moim zdaniem tacy zbrodniarze również nie mają prawa zycia, po co się zabawiają ( mam na myśli seks bez zapezbieczenia) skoro nie chcą mieć potomstwa ?


Podpisuję się pod tym czterema łapkami i trąbą.
Cranberry
2008-10-02, 13:09
porównując taki seks a aborcje to chyba nawet 5 latek widzi róznice...


A otóż właśnie że nie wszyscy widzą...
Znam osoby które uważają ze Aborcja i np używanie prezerwatywy to to samo!! :|
ColoursOfRasta
2008-10-02, 13:12
Chyba też podpisze się pod tą zasadą, rozwiązała by cały problem.

a co do pytanie " jak ktoś nie chce żyć "

wg. kościoła lekarstwem jest modlitwa,a samobójstwo jest grzechem

a prawo wysłało by Cie do psychologa
Cranberry
2008-10-02, 13:14
Nie ma chyba dobrej odpowiedzi na to pytanie.

Modlitwa - nie dla każdego wystarczy .. szczwgólnie dla niewierzących.
Psycholog - teoretycznie zawsze jakaś rozmowa, czasem ludzie potrafią zmienić nasze podejście do świata.
Samobójstwo - nigdy nie można wybierać łatwej drogi..
ColoursOfRasta
2008-10-02, 13:20
modlitwa czasem i dla tych wierzących nie wystarcza, chodz może powinna
psycholog może czasem zdziałac cuda, chodz to zalezy od psychiki i nastawienia zainteresowanego
a sabobójstwo ? trzeba mieć kupe odwagi żeby odebrać sobie zycie, lecz i tak tego nie popieram
Cranberry
2008-10-02, 13:23
a sabobójstwo ? trzeba mieć kupe odwagi żeby odebrać sobie zycie, lecz i tak tego nie popieram



odwagi? chyba głupoty!!

Ale może połączenie modlitwy i psychologa by pomogło.

A wracając do Aborcji, gadałam kiedyś z zakonnicą, na temat aborcji w przypadku gwałtu, i mi powiedziała że "gwałt niczego nie usprawiedliwia" Oo
ColoursOfRasta
2008-10-02, 13:30
głupoty swoją drogą, ale zycie nie jest łatwo sobie odebrac wieć odwaga też musi być
Testudos
2008-10-02, 13:49
A wracając do Aborcji, gadałam kiedyś z zakonnicą, na temat aborcji w przypadku gwałtu, i mi powiedziała że "gwałt niczego nie usprawiedliwia" Oo


Życzmy jej, aby ją ktoś zgwałcił. Taak... Okrutny ze mnie człek, ale cóż.



wg. kościoła lekarstwem jest modlitwa,a samobójstwo jest grzechem


Nie wszyscy są wierzący, a nasze społeczeństwo, mimo wszystko, zbyt pobożne nie jest.

a prawo wysłało by Cie do psychologa


Każdy rozsądny człowiek by to zrobił

głupoty swoją drogą, ale zycie nie jest łatwo sobie odebrac wieć odwaga też musi być


Wystarczy głęboka depresja i słaba psychika.


Znam osoby które uważają ze Aborcja i np używanie prezerwatywy to to samo!! :|


o.O To mnie zastrzeliłaś. Poważnie są tacy ludzie? Przecież antykoncepcja to zapobieganie, a nie usuwanie skutków O.O
ColoursOfRasta
2008-10-02, 14:59
brak mi słów.
Cranberry
2008-10-02, 17:45

Znam osoby które uważają ze Aborcja i np używanie prezerwatywy to to samo!! :|

o.O To mnie zastrzeliłaś. Poważnie są tacy ludzie? Przecież antykoncepcja to zapobieganie, a nie usuwanie skutków O.O



No niestety są :(
szkoda mi ich
Ufo
2008-10-02, 17:57
L.
2008-10-02, 17:58
Osobiście, jestem raczej za aborcją. Ostateczna decyzja i tak przypada matce, to ona ma jedyne prawo zadecydować o swoim dziecku. Po za tym, ciężko mówić o czymś tak małym "dziecko", to raczej zarodek, takie małe nasionko. Ale nie wiem, czy sama poddałabym się takiej, nazwijmy to, operacji.
Co do eutanazji- uważam, że powinna być legalna, ALE, jak wcześniej już ktoś wspomniał, po konsultacji z odpowiednimi lekarzami, jeśli to na własne życzenie. Bo jeśli chodzi o człowieka za przeproszeniem roślinkę, to chyba nie ma tu żadnych wątpliwości. Medycyna to nie magia, czasem nie ma wyboru. Lepiej, żeby człowiek umarł, niż męczył się przez parę ostatnich lat. I tak przecież nie myślałby o niczym innym, tylko o nadchodzącej śmierci.
Cranberry
2008-10-02, 18:29
to ona ma jedyne prawo zadecydować o swoim dziecku.


Ale nie ma prawa decydować o tym czy ma żyć czy nie!
L.
2008-10-02, 18:58
Ja uważam, że to jej decyzja, mimo wszystko.
ColoursOfRasta
2008-10-02, 19:00
Własnie, jak już je w sobie ma niech pozwoli mu się rozwinąć i wyjść na świat.
Cranberry
2008-10-02, 19:04
Własnie, jak już je w sobie ma niech pozwoli mu się rozwinąć i wyjść na świat.



Otóż to. Skoro była na tyle dojrzała żeby zacząć uprawiać seks, niech będzie na tyle dorosła żeby przyjąć konsekwencje i zaopiekować się dzieckiem.
L.
2008-10-02, 19:04
W życiu nie byłam w takiej sytuacji, więc w sumie niewiele mogę mówić o tym, co czuje matka, ale skoro już zastanawia się nad aborcją, musi mieć jakieś powody. I oczywiście jesteś przeciwna aborcjom z durnych powodów typu wpadka albo chłopak mnie rzucił, co teraz. Ale jeśli matka nie chce mieć dziecka, to jej sprawa, nikogo innego. To, że w roczniku statystycznym zabraknie jednej osoby, nie daje nam argumentu przeciw.
Cranberry
2008-10-02, 19:05
To, że w roczniku statystycznym zabraknie jednej osoby, nie daje nam argumentu przeciw.


Ale jak by aborcja stała się dozwolona, takich przypadków było by więcej... :/
L.
2008-10-02, 19:07
Nawet nie ma co liczyć na to, że w Polsce kiedykolwiek aborcja będzie dozwolona. Poza tym, p co ma być, skoro matki, które chcą poddać się aborcji mogą śmiało pojechać do kliniki w innym kraju i tam się jej poddać. Wychodzi na to samo.
Cranberry
2008-10-02, 19:19
Nie wychodzi na to samo, bo jak nie maja kasy to nie pojada bo nie beda miały za co!!
ColoursOfRasta
2008-10-02, 19:21
Jeżli kobieta nie będzie chciała tego dziecka, to niech je urodzi i odda.. a nie zabija do jasnej cholery.
L.
2008-10-02, 19:23
Ale do cholery, czemu na mnie naskakujecie? Jak nie podoba Wam się aborcja, gadajcie z matkami, które chcą się jej poddać, ciekawe czy je przekonacie do swoich racji! Ja uważam, że powinny same o tym decydować, ale nie nadużywać możliwości. Tyle.
ColoursOfRasta
2008-10-02, 19:26
czy ktoś tu na Ciebie naskakuje ? ;>
Cranberry
2008-10-02, 19:26
L., Ale ja na ciebie nie naskakuje.
Z mojej str to wymiana poglądów.
Przepraszam jeżeli cię czymś uraziłam :)
L.
2008-10-02, 19:32
Nie, oczywiście, nikt mnie tu nie uraził. Jestem przyzwyczajona, bo ja wkółko uchodzę za dobry przykład braku moralności. Dla mnie eutanazja i aborcja to nie wielkie halo. I spokojnie mogłabym być mordercą na zlecenie:)
Po prostu czasem mam tak, że denerwuje mnie zdanie innych. Sory:)
ColoursOfRasta
2008-10-02, 19:35
I spokojnie mogłabym być mordercą na zlecenie:)



o kurczee ! ; D

[ Dodano: 2008-10-02, 19:36 ]
Cranberry
2008-10-02, 19:35
Cranberry napisał/a:
L. napisał/a:
I spokojnie mogłabym być mordercą na zlecenie:)

Ja też odnajduję w sobie takie cechy xD

Ale no co?? nie jestem az taka straszna xD

jeszcze większe kurczee ! ; D



Ja też odnajduję w sobie takie cechy xD

Co do Eutanazji to trudna sprawa.
Ale Aborcji mówię stanowcze nie. lepiej sie zabezpieczac przed :P

// Korzystaj z edycji postu.
Testudos
2008-10-03, 11:52
Ostateczna decyzja i tak przypada matce, to ona ma jedyne prawo zadecydować o swoim dziecku. Po za tym, ciężko mówić o czymś tak małym "dziecko", to raczej zarodek, takie małe nasionko.


Nie, matka nie jest panią życia i śmierci. Wybacz, ale jedyny, kto mógłby decydować o życiu tego dziecka, to Bóg (jeśli istnieje) lub ono samo. A że jeszcze nie myśli, to cóż...

Najlepiej, kurde, dziewczyna uprawiała seks i zaszła w ciążę, to co? "Zabijmy małego gnoja, niech nie robi kłopotów?". "Nie chcę go, więc... Mordujemy!". Wybacz, L., ale to wina obojga, khm, powiedzmy, "rodziców", że to dziecko JEST. Z powodu tego, że ktoś jest nieodpowiedzialny i ma problemy z racjonalnym myśleniem i przewidywaniem tak banalnych skutków, niech nikt nie GINIE!
Dla mnie matka, która poddała się aborcji "bo wpadła", jest do odstrzelenia, jako morderczyni. Ojciec też, jeśli nie oponował przeciwko temu.

A poza tym, ciągle przewijają się tu słowa "matka, matka, matka". A ojciec? Czy on nie ma czegoś do powiedzenia odnośnie SWOJEGo (no bo czyjego?) dziecka? Tak, wiem, że on nie nosi go w sobie 9 miesięcy, etc., ale jednak powinien mieć prawo głosu...
ColoursOfRasta
2008-10-03, 12:25
Owszem, powinien i zdanie "ojca" też tu sie liczy, lecz to od zapłodnionej kobiety zalezy czy podda się aborcji.
Cranberry
2008-10-03, 15:31
No zależy od niej, ale nie powinna podejmować decyzji za życie 2 człowieka, nawet nienarodzonego.
Stachu
2008-10-23, 16:49
Wiecie co to jest aborcja?? Wszyscy ci którzy popierają aborcje (tzn. lewaki, anarchiści, i inni) nazywają to dyplomatycznie "usuwaniem ciąży", i sprytnie unikają wytłumaczenie na czym tak naprawdę aborcja polega.

A polega na rozczłonkowaniu dziecka w łonie "matki", oderwaniu od korpusu rączek, nóżek, zmiażdżeniu szczypcami czaszki dziecka, i "po kawałku" usuwanie dziecka z macicy. Czasami specjalną rurką wtłacza się do środka specjalny roztwór soli i kwasu, wtedy dziecko pali się żywcem i po kilku minutach wycieka z łona jako krwawa plama. Po aborcjo dziecko wygląda tak
Oglądasz na własną odpowiedzialność. Treści drastyczne!
http://www.abort73.com/HT...rtion-08-01.jpg

Więc ja wyznaje prostą zasadę:


A za morderstwo dziecka (czyt. aborcję) powinna być kara śmierci.

//Cenzura [Funner]
Lena_no
2008-10-23, 18:51
Ja jestem przeciw aborcji i eutanazji.
To dla mnie jest chore.
Cordis
2008-12-02, 20:45
pisałem całkiem niedawno esej ogólnie o śmierci, dostałem za niego ocenę bdb, mogę podrzucić komuś jeśli chce, jest tam poruszony temat eutanazji i aborcji

użyję cytatu
"żyję tylko dlatego że nie wykonano na mnie aborcji"
i moje zdanie na ten temat jest już znane

eutanazja? sam nie wiem czy jestem za czy przeciw... to naprawie cieżka sprawa, wszystko zalezy od człowieka
Straho
2008-12-02, 21:34
Co do aborcji nie chce się wypowiadać a le co do eutanazji się wypowiem. Miałem sąsiada (na działkach rekreacyjnych), był super facet, chciał żyć. Dostał wylew jest całkowicie sparaliżowany, może tylko ruszać oczami. Jego rodzina gdy go odwiedza to widzi jak wodzi oczami to po suficie i po nich. Taki człowiek tylko leży i patrzy się w sufit. Ja na jego miejscu już dawno bym poprosił o eutanazję. Na pewno sam nie chce już żyć. To większa przykrośc mieć tą świadomośc, że się żyje ale jest sie sztucznie podtrzymywaną roslinką. W tym przypadku moim zdanie eutanazją jest konieczna.
Lalaith
2008-12-03, 18:37
Pisałeś że ten mężczyzna chciał żyć, nie powiedział że chce umrzeć. Może on tylko wodzi oczami ale też ma serce i napewno kocha swoją rodzinę, widzi ich poświęcenie, nie chce ich opuszczać. Co do aborcji jestem przeciw. Jak można zabić bezbronne niemowlę? Nie wyobrażam sobie tego. Lepiej oddać je do domu dziecka gdzie będzie miało szansę na normalne życie, bez rodziców którzy go nie chcieli.
Wracając do eutanazji- są przypadki gdzie chora osoba nie chce żyć. To jest jej wybór i jeśli upiera się przy tym by umrzeć, nie widzi sensu dalszego życia to trzeba pozwolić jej umrzeć...
miczka
2008-12-03, 19:05
Aborcja to coś strasznego... Nie mam pojęcia jak można się czegoś takiego dopóścic. No, ale są ludzie i parapety. Przecież nawet nie chcąc tego dziecka, można wydac je na świat i chociaż pozwolic życ. Jest wiele domów dziecka, w których małżeństwa szukaja dziecka, które pokochają. Jeżeli jego (tzn. tego jeszcze nienarodzonego dziecka) biologiczni rodzice go nie chcą, to niech pomyślą nad tym, że jednak takie maleństwo ma szansę na życie, nawet jeśli miałoby byc one pokochane przez kogoś innego...
A co do eutanazji, to jeżeli osoba cierpiąca zgadza się na to, żeby ją uśmiercic, to ok. Jeśli już nie widzi najmniejszego sensu...
Dev1l
2008-12-03, 19:15
Wiecie, co Wam powiem? Nazywajcie to jak chcecie, dobrze się mówi, jak się w takiej sytuacji nie znalazło. Naprawdę. Ja też ogólnie nie jestem zwolennikiem, ale to matka i tylko ona powinna o tym decydować. Dzięki za uwagę. Możecie mnie za to gnoić, ale w zależności od sytuacji, jaka by Wam się przydarzyła, dziewczyny, zmieniłybyście niejedne swoje "prawienie" raz dwa. Smutna kolej rzeczy, ale jak już mówiłem: dajmy o tym decydować matkom...
Lalaith
2008-12-03, 21:43
dobrze się mówi, jak się w takiej sytuacji nie znalazło



tak, masz rację. Tak naprawdę nie wiemy co czuje osoba, która urodzi niechciane dziecko. Ale aborcja to morderstwo, nic jej nie usprawiedliwia. Są inne, lepsze rozwiązania.
dadexix
2008-12-04, 23:52
Moim zdaniem morderstwem można nazwać coś dopiero gdy osoba ma myślenie, a myślenie ma się co najmniej gdy się zacznie widzieć(gdy osoba ma myślenie obrazowe), lub gdy zna język jakiś by "w nim" myśleć...

A napewno lepiej się nie urodzić niż urodzić się i potem zginąć na śmietniku/mieć prze**** życie w patologii

Punkt 6 regulaminu forum:
c) Administrator zastrzega sobie prawo do usuwania wulgarnych i niecenzuralnych postów. Za nagminne pisanie takich postów użytkownik może dostać ostrzeżenie, a nawet bana.

Pierwsze ostrzeżenie słowne.
eM
2008-12-05, 22:58
dadexix, twoja wypowiedź jest bardzo trudna do zrozumienia - przynajmniej dla mnie. Jak możesz to pisz poprawniej... Dodatkowo na forum jak dotąd panowała kultura. Jak już kilka dni temu napisałem w ShoutBoxie, są też osoby młodsze i nie chcemy aby pojawiały się tu wyrazy wulgarne.
Cranberry
2008-12-05, 23:29
Czasami specjalną rurką wtłacza się do środka specjalny roztwór soli i kwasu, wtedy dziecko pali się żywcem i po kilku minutach wycieka z łona jako krwawa plama



Kwas? a nie uszkodził by ścianek macicy?
No ale jeżeli są to początkowe tyg ciąży, to aborcji można dokonać poprzez środki farmaceutyczne.

Ale tak czy inaczej przeprowadzana , aborcja wg. mnie jest morderstwem.
malinkaa
2008-12-05, 23:38
Jestem zdecydowanie przeciwna aborcji. Nigdy nie usunęłabym swojego dziecka.
Na dzień dzisiejszy jestem przekonana, że nie zrobiłabym tego, nawet gdybym była zgwałcona. Ale jak już ktoś powiedział, łatwo sie mówi, bo sie nie było w takiej sytuacji. Obym sie nigdy nie przekonała jak postąpiłabym na prawdę.
L.
2008-12-05, 23:40
A polega na rozczłonkowaniu dziecka w łonie "matki", oderwaniu od korpusu rączek, nóżek, zmiażdżeniu szczypcami czaszki dziecka, i "po kawałku" usuwanie dziecka z macicy


G**** wiesz o aborcji. To, co jest w macicy matki, ciężko nazwać czymkolwiek, to jest gorszek, fasolka, to bezkształtny jeszcze organizm, który będzie kiedyś dzieckiem. Ciężko rozczłonować na rączki i nóżki, bo ich jeszcze nie ma, poza tym, nie ma czaszki.
Nadal uważam, że aborcja powinna być zalegalizowana. Nie mam nic przeciw, to decyzja matek, jak wspomniał CirrS.
malinkaa
2008-12-05, 23:44
G**** wiesz o aborcji. To, co jest w macicy matki, ciężko nazwać czymkolwiek, to jest gorszek, fasolka, to bezkształtny jeszcze organizm, który będzie kiedyś dzieckiem. Ciężko rozczłonować na rączki i nóżki, bo ich jeszcze nie ma, poza tym, nie ma czaszki.


a jaka to różnica czy rozczłonkowuje sie ciało, czy truje je chemią? I tak zabijasz dziecko.
Człowiek dostaje duszę w momencie zapłodnienia, i od tej pory żyje i wszystko czuje.
Ja w to wierzei trzymam sie swojej wersji.
L.
2008-12-05, 23:46
a jaka to różnica czy rozczłonkowuje sie ciało, czy truje je chemią? I tak zabijasz dziecko


Oczywiście żadna, ale bądźmy wiarygodni. Aborcja ma na celu usunięcie niechcianej ciąży- kobiety się jej poddawały, poddają i będą poddawały. Czy tego chcemy czy nie.
vialink
2008-12-06, 00:56
Oczywiście żadna, ale bądźmy wiarygodni. Aborcja ma na celu usunięcie niechcianej ciąży- kobiety się jej poddawały, poddają i będą poddawały. Czy tego chcemy czy nie.



Ale jeżeli ją zalegalizujemy to będzie jej jeszcze więcej ...

I ja popieram Eliarę, i pozostaje przy tym co pisałem kilka stron wcześniej. To już jest człowiek, nawet jeżeli tak nie wygląda.
_Miyabi_
2008-12-06, 10:26
Co z tego, jak wygląda to dziecko w ciele matki. Przecież ono już tam żyje. I to jest morderstwo. Zabijanie niewinnego dziecka.
Wiem, ze niektórym kobietą jest trudno, ale po co wogole robią to dziecko, skoro chcą je zabijać
L.
2008-12-06, 10:31
ale po co wogole robią to dziecko, skoro chcą je zabijać


Myślisz, że kobiety specjalnie zachodzą w ciążę, by ją usuwać? Poczytaj sobie więcej, co to jest aborcja i co ona ma na celu.
pipi
2008-12-06, 10:32
dokładnie aborcja w granicach rozsadku...
malinkaa
2008-12-06, 12:51
Myślisz, że kobiety specjalnie zachodzą w ciążę, by ją usuwać?


Skoro sie pieprzą bez zabezpieczenia to chyba powinny sie tego spodziewać.
Dev1l
2008-12-06, 13:05
Skoro ktoś Cię zgwałci, ZGWAŁCI, to też się pieprzysz bez zabezpieczenia i jeszcze dajesz na to zgodę? Ludzie, aborcja, ok = zuo, ale to matki powinny o tym decydować, nie my! Nie organizacje, nie kler, nie religie, nie nauczyciele, matki! Bo to ONE wydadzą dziecko na świat, a prawda jest taka, że tak jak ktoś napisał, "lepiej" zginąć w zarodku niż z BÓLU na śmietniku, zapłakać się na śmierć. TAKA śmierć dziecka ZAWSZE mnie bolała i zawsze będzie mnie boleć i to TAKIEJ matce bym chętnie uwalił łeb przy samej dupie. Nie dlatego, że nie uległa aborcji i urodziła, a że się jej nie poddała, choć sama wiedziała, że tak skończy ten mały człowieczek.

PS A skąd mam niby wiedzieć, że byłem pisany innej matce, ale ona poddała się aborcji i "przeszedłem" pod skrzydła innej? To tak w sferze duchowej...

[ Dodano: 2008-12-06, 13:09 ]
PoZachodzieSłońca
2008-12-06, 13:15
Ja jestem jak najbardziej za eutanazją i aborcją.
Jeśli ludzie sami tego chcą, to czemu nie?
To tylko ich decyzja... powinno to być dozwolone.
Jesli komuś z was się to nie podoba, niech tego nie robi.
Ale jeśli ktoś sam tego chce, to powinien mieć na to pozwolenie.
malinkaa
2008-12-06, 13:16
Skoro ktoś Cię zgwałci, ZGWAŁCI, to też się pieprzysz bez zabezpieczenia i jeszcze dajesz na to zgodę?


W tym przypadku zostawiłabym prawo do wyboru kobiecie. Tak jak gdyby była ciężko chora i musiała wybierać między swoim życiem, a dziecka.

Ale zabijanie, żeby uniknąć odpowiedzialności i mieć spokojnie życie jest czymś okropnym.
Dev1l
2008-12-06, 13:18
No, więc właśnie nie chciałbym pozostawiać aborcji w świetle: "Nie chcę to dawajcie, robię aborcję i zapominam"... Tego się nie da zapomnieć na pewno, ale w niektórych przypadkach, na pewno dramatycznych - niech sobie będzie, to nie jest masowe mordowanie gatunku.
dadexix
2008-12-06, 13:27

Człowiek dostaje duszę w momencie zapłodnienia, i od tej pory żyje i wszystko czuje.


A nie od momentu gdy ma myśli?

I mówicie o normalnym domu i życiu, a co gdy wiemy że dziecko urodzi sie w super patologii?
Dev1l
2008-12-06, 13:28
Na to nigdy nie odpowiemy.
dadexix
2008-12-06, 13:29
Na to nigdy nie odpowiemy.


Ale chyba zgodzisz się że Twoje uczucia to myśli nie?
Dev1l
2008-12-06, 13:32
Oczywiście. Ale z drugiej strony, nie pamiętam swojego momentu narodzin, nie pamiętam mojego pierwszego słowa, nie pamiętam swojego pierwszego kroku, uśmiechu... Nie pamiętam kiedy otrzymałem WŁASNĄ pamięć... :). A mimo wszystko, ponoć to kiedyś zrobiłem.
dadexix
2008-12-06, 13:37
Oczywiście. Ale z drugiej strony, nie pamiętam swojego momentu narodzin, nie pamiętam mojego pierwszego słowa, nie pamiętam swojego pierwszego kroku, uśmiechu... Nie pamiętam kiedy otrzymałem WŁASNĄ pamięć... :). A mimo wszystko, ponoć to kiedyś zrobiłem.


Ale jeśli czujesz myśląc można wywnioskować kiedy zaczełaś...

Myśli dzielą się na dwa rodzaje - obrazowe, i słowne, te pierwsze można zacząć stosować gdy mamy jakiś tam zbiór tego co zobaczyliśmy w życiu w pamięci, te drugie, gdy znamy jakiś język...

Ale zdecydowana większość ludzi myśli tylko słownie[bo wyobrażenia to nie są mysli obrazowe!] i w sumie innym trudno pojąc jak to jest myśleć obrazowo..

Ale nie o tym...

Reszta odczuć to tylko instynkty, a nie uczucia... więc, przed urodzeniem zapewne nie czujemy...
malinkaa
2008-12-06, 13:41
a co gdy wiemy że dziecko urodzi sie w super patologii?


Tego nigdy nie możemy być pewni na 100%.
Zawsze jest jakaś szansa, że jednak tej patologi nie będzie.
Po dokonaniu aborcji już jej nie ma.
dadexix
2008-12-06, 13:49
nad Twoim postem pisze kiedy się pojawiają myśli:P
malinkaa
2008-12-06, 13:51
więc, przed urodzeniem zapewne nie czujemy...


czyli wg Ciebie dziecko godzinę przed porodem nic nie czuje, a po urodzeniu juz tak?
głupota;p
dadexix
2008-12-06, 13:54
nie powiedziałem tego.. powiedziałem po pierwsze ZAPEWNE, a po drugie można wywnioskować z mojej wypowiedzi że to może następować w różnych terminach, zależy od organizmu otoczenia itd... bo to cecha nabyta... tak jak uczymy się chodzić tak i czuć..

Ale jak "coś" co ma max kilkanaści szarych komórek ma mieć uczucia które są tak złożone że żadne zwierze ich nie wykształciło? a co dopiero takie "coś"
miczka
2008-12-06, 14:18
Rozmawiałam kiedyś z kilkoma osobami na ten temat. Nie wiem co jest konkretnie prawdą a co nie. Ale słyszałam, że dziecko w łonie matki czuje np, gdy matka jest zdenerwowana, gdy coś ją dręczy i ono podobno też to w jakiś sposób odczuwa...
Nie wiem dokładnie ile w tym prawdy, ale może coś w tym jest...
dadexix
2008-12-06, 14:20
Rozmawiałam kiedyś z kilkoma osobami na ten temat. Nie wiem co jest konkretnie prawdą a co nie. Ale słyszałam, że dziecko w łonie matki czuje np, gdy matka jest zdenerwowana, gdy coś ją dręczy i ono podobno też to w jakiś sposób odczuwa...
Nie wiem dokładnie ile w tym prawdy, ale może coś w tym jest...



Też coś takiego słyszałem, ale jak by te uczucia miały się przedostawać? jedynie nerwami, ale też nie wszystkimi, musiało by byc bezpośrednie połączenie z mózgiem bo rdzen kręgowy do takich informacji się nie nadaje
L.
2008-12-06, 14:34
Rozmawiałam kiedyś z kilkoma osobami na ten temat. Nie wiem co jest konkretnie prawdą a co nie. Ale słyszałam, że dziecko w łonie matki czuje np, gdy matka jest zdenerwowana, gdy coś ją dręczy i ono podobno też to w jakiś sposób odczuwa...
Nie wiem dokładnie ile w tym prawdy, ale może coś w tym jest...


Tak, istnieje coś takiego. Niesamowite.
Wracając do pytania Eliary- aborcja w granicach rozsądku to dla mnie...aborcja w granicach rozsądku. Jak mam to wytłumaczyć? Nie popieram usuwania setnej ciąży przez tą samą kobietę, bo pieprzy się, z kim popadnie. Poza tym, jeśli ktoś chce dawać na prawo i lewo, to trzeba pomyśleć o zabezpieczeniach. Myślisz, że kobieta idąc do kolejnego faceta tego samego dnia woli poddać się aborcji niż użyć antykoncepcji?
Poza tym, raczej nie nam oceniać, co moralne, a co nie. Każdy ma własną moralność, matka decyduje, czy urodzi dziecko. Ale nie popadajmy w skrajności typu dziwkarstwo.
dadexix
2008-12-06, 16:27
To chyba działa na zasadzie, że dziecko odbiera bodźce nastroju otoczenia, to znaczy- my też na przykład wyczuwamy napięcie, radość itp.itd. u drugiej osoby.


Ale my to robimy po tonacji głosu, mimice,wypowiedziach itd..
L.
2008-12-06, 17:11
Ale my to robimy po tonacji głosu, mimice,wypowiedziach itd..


Czy ja wiem... Czasem da się wyczuć atmosferę wokół danej osoby.
Justencja
2008-12-06, 19:52
Hmm a więc widze że teamt rozpadł się na dwa obozy użytkowników.
Ja raczej jestem za aborcją. Napisaliście już wszystko i trudno mi wycisnąć jakąś nową myśl.
Dla mnie kobieta powinna o tym decydować! Są różne sytuacje, gwałt jak napisał Ciris...kiedyś np. słyszałam o kobiecie zarażonej wirusem HIV która dowiedziała się o tym będąc już w ciąży, co prawda 100% peności nie ma że będzie ono chore ale większość.... A więc dziecko od urodzenia skazane by było na HIV.

Młode kobiety 16latki nawet które urodzą dziecko i zostawiają je gdzieś tam, podrzucają komuś itp. waszym zdaniem są fair?? Jak dla mnie jest to gorsze niż aborcja mimo, że to morderstwo jednak w pewnym sensie chroni dziecko, wybawia je od męki w życiu, która ją czeka.

Wydaje mi się że to nie jest przyjemne dla kobiet, czytałam że wiele z nich po aborcji ma poważne zaburzenia psychiczne i nie potrafią poradzić sobie z tym co zrobiły. Dlatego z pewnością nie rozpowszechni się ona masowo..jak pisała Eliara, bo każda kobieta (i mężczyzna) mają jakieś sumienie.....w końcu są ludźmi.
Danzy
2008-12-19, 13:11
Ja jestem przeciwna aborcji. Może dlatego, że sama nie umiałabym zabić dziecka.
Może teraz tak mówię, bo nic takiego mnie nie spotkało.
Niektóre kobiety oczywiście rozumiem, np. te, które mogą być poważnie chore po urodzeniu, czy te, które zostały zgwałcone.
dadexix
2008-12-19, 13:16
Może dlatego, że sama nie umiałabym zabić dziecka.

Ale nie zabijasz dziecka tylko jego ciało, zwłoki, człowieka bez duszy, myśli, to tak jak byś zabiła mysz, psa, kota czy ptaka...
Danzy
2008-12-19, 13:22
Ale nie zabijasz dziecka tylko jego ciało, zwłoki, człowieka bez duszy, myśli, to tak jak byś zabiła mysz, psa, kota czy ptaka...


To nie ptaka, kota, psa czy mysz bym urodziła, tylko człowieka.
I nie umiałabym nie pozwolić mu się urodzić. ;]
dadexix
2008-12-19, 14:06
dadexix napisał/a:
Ale nie zabijasz dziecka tylko jego ciało, zwłoki, człowieka bez duszy, myśli, to tak jak byś zabiła mysz, psa, kota czy ptaka...

To nie ptaka, kota, psa czy mysz bym urodziła, tylko człowieka.

ja mam swoje zdanie na ten temat, człowiek od zwierzęcia różni się tym że myśli, a takie coś[bo jeszcze to nie jest dziecko] nie myśli...

Rozpisywałem się na ten temat już tutaj
Cranberry
2008-12-19, 21:40
a takie coś[bo jeszcze to nie jest dziecko] nie myśli...



Nie myśli ? No ale po czym wnioskujesz że nie myśli ?!
I kiedy wg. ciebie dziecko zaczyna myśleć ?!
Kiedy ma 3 lata, czy 10 ??
L.
2008-12-19, 21:55
Kiedy ma 3 lata, czy 10 ??


U niektórych nawet dłużej to trwa... Ale jeśli coś nie ma wykształcone zupełnie nic, zero, bo takie "dziecko" kilkudniowe w macicy matki wygląda jak zniekształcona fasolka, rzeczywiście może nie myśleć.
Cranberry
2008-12-19, 22:10
"dziecko" kilkudniowe w macicy matki wygląda jak zniekształcona fasolka, rzeczywiście może nie myśleć.



No tak, ale kilkudniowe, poza tym, organy zaczynają się bardzo szybko rozwijać...
Więc skoro żyje, i rozwija się w organiźmie matki, nie można go zabijać.

Według mnie lepiej zabezpieczać się przed niechcianą ciążą, niż później zabijać nienarodzone dzieci.
Mycha
2008-12-19, 22:21
Ja jestem przeciwko... Własnie w tym tygodniu byłam z klasą na filmnie ' Niemy krzyk'
i widziałam to wszystko od '"srodka" ze tak powiem...Okropnie to. Te dzieci- a nawet płód jest juz zozwiniety...czuje, bo przeciez system nerwowy rozwija sie najszybciej.
Lekarz ktory dokonuje aborcji rozrywa dziecko szczybcami, kawałek po kawałku, a główkę która jest za duża miażdży i wysysa...Straszne :( Zreszta dla kobiet też nie jest to dobre, póżniej sa zaburzenia umyslowe i fizyczne.

P.S Jedna kobieta usuwała ciąze az 8 razy a aborcji dokonał jej nazyczony. I opowiadał ze za 8 razem uzmysłowił sobie że ZABIŁ CZŁOWIEKA .!
dadexix
2008-12-19, 22:45
I kiedy wg. ciebie dziecko zaczyna myśleć ?!
Kiedy ma 3 lata, czy 10 ??

mówiłem już, pierwsze myśli mogą się pojawić najwcześniej w momencie pierwszych zobaczonych obrazów, ale w większości przy poznawaniu języka...

Czytaj poprzednie posty to zrozumiesz...
Cranberry
2008-12-20, 07:43
pierwsze myśli mogą się pojawić najwcześniej w momencie pierwszych zobaczonych obrazów, ale w większości przy poznawaniu języka...



Ale dziecko już w łonie matki, słyszy dźwięki, bodajże w 6 miesiącu. I odbiera różne inne bodźce.
Candy
2008-12-30, 20:52
Aborcja-
całkowicie zakazana z JEDNYM wyjątkiem, jeśli bezpośrednio zagraża życiu matki lub dziecka. Wydaje mi się, ze w innych przypadkach jest dokonywana tylko dlatego, że dziewczyna boi się rodzić, czy opinii innych. Dziecko, zamiast zabijać zawsze można oddać do adopcji.
I proszę mi tu nie p i e p r z y ć , że może to zrujnować, życie przyszłej matki, bo jeśli była gotowa na sex to powinna być gotowa na ciążę. Nie dotyczy to kobiet, które są w ciąży przez gwałt, wg mnie w takim przypadku kobieta powinna urodzić i jeśli nie jest w stanie zapewnić dziecku warunków do życia oddać je do adopcji.

"Z punktu widzenia nauk przyrodniczych (genetyki i embriologii) istota ludzka od momentu poczęcia posiada komplet swoich właściwości biologicznych, jest żywa i zdolna do dalszego rozwoju. Powstała z ludzkich komórek rozrodczych istota żywa od momentu poczęcia jest człowiekiem. Wymaga ona, podobnie jak każdy inny organizm żywy, określonego środowiska życiowego i dostarczania substancji odżywczych, które zapewnia jej organizm matki aż do porodu." proszę .

eutanazja powinna byc całkowicie dozwolona. Jeśli człowiek nie chce być na tym świecie to dlaczego mamy Go 'siłą' przetrzymywać ?
Fea
2008-12-31, 00:06
kobieta powinna mieć prawo wyboru.
Poza tym, jeśli bardzo będzie chciała zrobić tą aborcję to zrobi. pytanie w jakich warunkach?
w jakiejś melinie zapewne. chyba lepiej żeby zrobiła to w szpitalu, gdzie z założenia wszystko jest sterylne.

a już na pewno jeśli jest zgwałcona.

co do eutanazji to tu nawet nie ma o czym dyskutować...
vialink
2008-12-31, 00:12
nie ma o czym dyskutować...


Normalnie kocham takie teksty na forach DYSKUSYJNYCH
Fea
2008-12-31, 00:18
sądzę, że jeśli dziecko ma taką mamusię, to lepiej, żeby się te geny nie rozprzestrzeniały.

chodziło mi zwłaszcza o sytuację, w której młoda dziewczyna zostaje zgwałcona przez jakiegoś żula.
oczywiście jeśli ojciec dziecka podejmie się wychowania go, dziewczyna nie powinna tego robić.
Kometa
2008-12-31, 09:00
Dlatego w Konstytucji są opisane trzy "przypadki" w ,których zezwala się na aborcje. Co do pozostałych sytuacji każdy musi ponieść konsekwencje swoich czynów..czy tego chcemy , czy nie.
L.
2008-12-31, 14:26
I proszę mi tu nie p i e p r z y ć , że może to zrujnować, życie przyszłej matki, bo jeśli była gotowa na sex to powinna być gotowa na ciążę. Nie dotyczy to kobiet, które są w ciąży przez gwałt, wg mnie w takim przypadku kobieta powinna urodzić i jeśli nie jest w stanie zapewnić dziecku warunków do życia oddać je do adopcji.


Oczywiście, że powinna, ale to nie oznacza, że jest. Wiele matek nie myśli o ciąży decydując się na stosunek. Taka prawda, niestety.
I dlaczego według Ciebie zgwałcona kobieta powinna urodzić dziecko? Czy gdyby Ciebie zgwałcono, urodziłabyś dziecko mężczyzny, którego być może nawet nie widziałaś, który pozostawił w rozsypce Twoją psychikę? Gdyby konstytucja nie uwzględniła takiej sytuacji byłoby to dość niepokojące. Kazać zgwałconej kobiecie rodzić dziecko. Ciekawe, jakich argumentów by użyli "Trzeba było założyć spodnie"? Oczywiście, jeśli kobieta decyduje się, podkreślam, DECYDUJE SIĘ na stosunek powinna zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą. Jestem za aborcją, ale nie bezmyślną. Jeśli kobieta puszcza się na prawo i lewo, później urządza skrobanki- jestem na nie. Ale ogólnie aborcja powinna być zalegalizowana.
dzol
2009-01-22, 20:12
niektóre wypowiedzi mnie wręcz przerażają
malinkaa
2009-01-22, 20:28
jeśli zaś zalegalizowano by eutanazję, byłaby ona bardzo nadużywana. moim zdaniem.


dokładnie i nie byłoby takich przypadków jak obudzenie się ze śpiączki po 15 latach.
Trzeba mieć zawsze nadzieje.
Missy
2009-01-22, 20:31
Ale nadzieja, może niszczyć rodzinę znajomych itp. To jest tak ja z rośliną.? Trudny wybór czy dokonać tego czy też wierzyć w coś co może okazać się błędem.
Iskra
2009-01-22, 20:35
jeśli zaś zalegalizowano by eutanazję, byłaby ona bardzo nadużywana. moim zdaniem.


i moim także.
Myślę, że wielu ludzi, którzy myślą o samobójstwie, zdecydowałaby sie na eutanazje.
dzol
2009-01-22, 20:49
Ale nadzieja, może niszczyć rodzinę znajomych itp.



a odebranie tej osobie życia nie może zniszczyć? cały czas żyłaby w nas ta niepewność 'a może ona by żyła, obudziła się'. myśle, że to może wywrzeć znacznie gorszy wpływ na psychikę człowieka.
Missy
2009-01-22, 20:53
Nie koniecznie, bo gdy czeka się 20 lat to nasza psychika jest bardziej zniszczona nić gdyby odciąć te osobę po np. 5 latach. To w sumie tez zależy od osobowości. Nie będę się tu kłócić, nikt nie może być pewien co jest najlepsze,
Abaddon
2009-01-22, 21:42
Aborcja tak ! Ale tylko do 3 dnia po zaplodnieniu

Eutanazja ? Nie ! Nigdy.
dzol
2009-01-22, 21:44
czemu do 3 dnia po zapłodnieniu?
Abaddon
2009-01-22, 21:48
bo wtedy idzie to łątwo załatwić tabletkami no i nie ma absolutnie mowy o jakimkolwiek organiźmie...
dzol
2009-01-22, 21:54
czemu nie ma mowy?
jeśli już doszło do zapłodnienia to najprawdopodobniej będzie i człowiek.
Abaddon
2009-01-22, 22:04
dzol, tak doszło do zaplemnienia, nie wiesz czy do zapłodnienia, ale i tak mysle ze matka nawet nie ma jeszcze zadnego instynktu macierzyńskiego czy jak się to nazywa...
Nie ma tam jeszcze praktycznie życia, Nie trzeba usuwać ani nic
prosta droga.

Lepiej dać ludziom możliwość usuwania do 3 dni po
Dać im antykoncepcje za free tak jak w UK
Niz potem łapać na nielegalu nastolatki robiące aborcje w późniejszym okresie
Czysta logika, no nie ?
dzol
2009-01-22, 22:09
masz swoje racje;]

ale i tak to się ze mną kłóci.
poza tym dać człowiekowi palec to on od razu chce całą rękę.
ja bym nic co do aborcji nie zmieniała.
niech będzie zakazana. trza się zabezpieczać.
Soczi
2009-01-22, 22:19
Wiecie, co? Kościół i nasze prawo surowo zabrania aborcji, eutanazji i czegokolwiek tego typu. Jak szaleni walczą o to dziecko, potępiając, grożąc, wyklinajać... A co jak się to dziecko urodzi? Już nikt wtedy nie dba o to, że matka nie ma warunków do wychowania dziecka, że zagryza zęby w ściane, bo jest bieda...A gdzie jest wtedy państwo, gdzi jest kościół? Skoro tak walczyli o to dziecko, to czemu jak już się urodzi to nikt się nim nie interesuje? Wszyscy walczą o brzuch, a jak tego brzucha już nie ma, to nikogo już nie obchodzi co się dzieje z tym dzieckim.
malinkaa
2009-01-22, 22:28
Już nikt wtedy nie dba o to, że matka nie ma warunków do wychowania dziecka


jesteś pewna że nikt? Na świecie dzieje sie też dużo dobra, tylko że o tym się nie mówi..
Soczi
2009-01-22, 22:34
No to, co? Lepiej, żeby takie dziecko się urodziło, nie miało warunków do normalnego życia w rodzinie, a w końcu po paru latach państwo się nagle obudzi, zabierze dziecko od matki, da do domu dziecko, ono będzie się tam wychowywało ( rozgoryczone i złe na cały świat, że zabrano go od matki), będzie sprawiało problemy, uciekało, może dadzą go do normalnej rodziny zastępczej, a może mu się nie uda i zginie przez złe towarzystwo w wieku 17 latu lub trafi do kryminału. Tak przyszłość jest fajna?
A eutanazja, ma swoje dobre i złe strony, powinno się ją stosować, gdy jest pewność, że śmierć jest lepszym wyjściem niż życie.
Jednak mimo wszytsko ludzi nie powinni się wtrącać w rzeczy, które ich nie dotyczą. Przy takiej decyzji powinna być obecna tylko rodzina, a reszt nie ma nic do gadania i tak mają oni trudną sytuację.
malinkaa
2009-01-22, 22:41
Soczi, nie tak nie byłoby lepiej, ale ja jestem zdania, żeby walczyć o każde życie. Zabijając dziecko nie dajesz mu nawet najmniejszej szansy na życie, na poczucie tego co to miłość, albo ból. A nigdy nie możemy zakładać, że jak jakaś 16-latka, albo biedna matka szóstki dzieci urodzi kolejne, nie będzie miała warunków do wychowania go. Zawsze ich sytuacja finansowa może się zmienić. I dzięki temu może żyć ten jeden człowiek, którym mogłaś być Ty albo ja.
Abaddon
2009-01-22, 22:44
dzol napisał/a:
jeśli zaś zalegalizowano by eutanazję, byłaby ona bardzo nadużywana. moim zdaniem.

i moim także.
Myślę, że wielu ludzi, którzy myślą o samobójstwie, zdecydowałaby sie na eutanazje.
_________________



mysle, ze tu chodzi o naduzycia finansowe bardziej i prawne niz o samodecydowanie o sobiel
W jakims stanie w USA było i na skutek przeketów znieśli... .. .
dzol
2009-01-22, 22:45
A eutanazja, ma swoje dobre i złe strony, powinno się ją stosować, gdy jest pewność, że śmierć jest lepszym wyjściem niż życie.



a kto Ci dał prawo do osądzania, kiedy śmierć jest lepszym wyjściem?

ja też myśle, ze trzeba walczyć o każde życie.
nawet jeśli część z tych dzieci trafi 'do kryminału' to kilkoro zostanie dobrymi, szczęśliwymi ludźmi. czy dla tych kilku istnień nie warto walczyć? każdy, każdy ma prawo do życia.

a to, ze państwo nei zajmuje się dobrze takimi sprawami... to już inna sprawa.
Soczi
2009-01-22, 22:51
Dobrze, daje po prostu jeszcze inne opcje, bo jak czytałam poprzednie posty, to ciągle padało słowo gwałt i wynikało z tego, że jeśli kobieta została zgwałcona to może usunąć, a jak nie to jest jej głupota i ma tą ciąże donosić. I na ty się tutaj głównie skupiano. Jakto by określiła moja nauczycielka jest to czarno-białe widzenia świata, a w tym przypadku tego problemu. Jak już ludzie potępiają i zabraniają czegoś kategorycznie, to niech się zabiorą za zmienianie prawa tak, by kobiety chciały rodzić te dzieci, a nie poddawały się aborcji w obawie o dobro swoje i dziecka.
laven
2009-01-22, 22:54
Nie mam chęci na dyskusje nt. aborcji, ale mam mały apel:
Wszyscy gorliwi obrońcy życia, którzy mówicie, że jest ono święte i nigdy nie wolno dokonywać aborcji, zaopiekujcie się tymi niechcianymi dziećmi. Biednymi, oddawanymi do domów dziecka, wyrzucanymi na ulicę. Niech poczują tą radość i szczęście z życia. Niech się nie męczą w patologicznych rodzinach.
Wtedy powiem, że wszystko jest ok i jest fajnie.
Bo póki co dzieci przybywa, nikt ich nie chce i patologia się szerzy.
Aborcja jest zła, cierpienie jest złe, więc trzeba szukać dobrego wyjścia.
malinkaa
2009-01-22, 22:59
laven, ale czy ja podchodzę do kobiet w ciąży i mówię im, żeby nie usuwały dziecka?
Przecież w wieku 18 lat nie zaadoptuje nikogo. Teraz staram się pomagać jak potrafię, ale wiem, że to niewiele.

Zresztą forum jest do wyrażania swojej opinii:).
Abaddon
2009-01-22, 23:05
laven, najlepiej dzieci do zakonów oddawać i już.
Patologia to pojęcie względe
Dla jednej patologia to mogą bć poglądy drugiej osoby

a tak btw to kończę raczej udzelanie się w tym wątku
bo z doświadczenia wiem, ze takie rozmowy nie daja zadnych efektow
poza ubocznymi typu nerwy itp ;p
laven
2009-01-22, 23:42
Nie kierowałam słów do żadnej konkretnej osoby i bynajmniej nie tylko ze względu na wypowiedzi na forum wyraziłam swoją opinię.
Jeśli rodzi się 6 niechciane dziecko w rodzinie, brak pieniędzy, czasem włączy się alkohol - wtedy to jest patologia. Tak samo jak patologią jest zostawianie niechcianego dziecka gdzieś w śmietniku czy na ulicy.
Nie rozumiem oburzenia.
Lena_no
2009-01-23, 10:50
ja jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie jak można chciec dziecko usunąc.
Najlepiej to nie pchac się do łóżka, bo wiadomo czym to grozi.
Mi się nie mieści w głowie jak można dokonac aborcji skoro w 5 tc zaczyna bic serduszko u maleństwa..
Straho
2009-01-23, 10:55
jak można chciec dziecko usunąc.


Jednak sa takie ewenementy. Ja też to w całości potępiam, to tak jakby zabić umyślnie człowieka.
Abaddon
2009-01-23, 11:30
laven, od tego jest ( Marna bo marna ) Ale pomoc społeczna
Znam bliską mi osobę która wychowała się w domu dziecka.
Gdy była dojrzała, ukończyła szkoły, pojechała szukać swoją matkę i ją znalazła, wyrwała z nałogu i postawiła do normalnego życia.
Sam teraz sobie w życiu świetnie radzi, założył rodzinę i dobrze żyje.
jest świetnym przykładem na to, że jak ktoś chce to nawet z ciężkiego dzieciństwa będzie mógł sie wybić.
Bez żadnych nałogów agresji, oraz temu podobnych.
Yasiek
2009-01-23, 15:07
Aborcja - tak, jeśli płód nie wykształcił jeszcze układu nerwowego i oczywiście w sytuacjach gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub gdy może spowodować śmierć albo jakiś uszczerbek na zdrowiu matki. Jeśli to była po prostu "wpadka" - jestem na nie.

Eutanazja - tak, wybór powinien należeć do osób na których miałaby być eutanazja wykonana. Jeśli ktoś jest podłączony do jakiejś aparatury, cierpi, nie jest w stanie praktycznie nic robić i chce skrócić swoje męki - czemu nie.
Lena_no
2009-01-23, 15:22
Yasiek, płód wykształaca układ nerwowy już w pierwszych tygodniach życia.
Yasiek
2009-01-23, 16:04
Trochę źle się wyraziłem... Bardziej chodziło mi o nie odczuwanie bólu przez płód (mea culpa - niewiedza biologiczna daje o sobie znać )
Abaddon
2009-01-23, 16:06
Eutanazja - tak, wybór powinien należeć do osób na których miałaby być eutanazja wykonana. Jeśli ktoś jest podłączony do jakiejś aparatury, cierpi, nie jest w stanie praktycznie nic robić i chce skrócić swoje męki - czemu nie.



Dlatego nie, bo świat ni ejest taki różowy jak ty to widzisz
W wiele osób wjebie Cie w tak ciężki stan, żeby potem przyfałszować dokumenty i zgarnąć po tobie majątek itp
w USA to już przerbiali
Yasiek
2009-01-23, 16:58
Dlatego nie, bo świat ni ejest taki różowy jak ty to widzisz


Nie uważam, że wszystko jest piękne, dobre i wspaniałe. Staram się być realistą, nie - fatalistą.
Grafik
2009-01-23, 17:16
1. Jehowa jest Źródłem życia. Jemu zawdzięcza swe istnienie wszystko, co żyje (Psalm 36:10). Dla Boga życie jest święte. Uważa On za cenne nawet życie nie narodzonego dziecka w łonie matki. Świadome uśmiercenie rozwijającego się płodu jest w oczach Bożych niegodziwością (2 Mojżeszowa 21:22, 23; Psalm 127:3).
Abaddon
2009-01-23, 17:19
A mnie bardzo przekonuje, jak się dokopie do historii prawnej pewnego stanu USA - gdybym pamiętał którego to już bym Ci to dał...
To przedstawie Ci, że oni wprowadzili prawo do eutanazji po czym je wycofali własnie z powodu machlojek jakie były dzięki niemu przeprowadzanych

Dla mnie, jeżeli już chce się zalegalizować eutanacje to trzeba zrobić dość racjonalne wyjście :

Każdy Obywatel RP po ukończeniu 18 roku życia ma obowiązek w przeciągu 6 miesięcy od uzuskania pełnoletności złożyć do urzędu ( dajmy na to spraw cywilnych ) pismo które będzie regulować jego zezwolenie na dokonanie na jego osobie eutanazji w ściśle określonych przypadkach.
Obywatel ten ma prawo raz na 7 lat zmieniać swoje postanownie jak i obowiązek je potwierdzać.

To rozwiązało by znaczną część problemów w mojej opinii.

Btw
Pamiętaj, że jak kogoś chcesz zamordować to musi być sprawca
Podczas eutanazji jest lekarz który ma prawo to zrobić więc prawo go chroni
A to już kompletnie inna bajka, nie uważasz ?

[ Dodano: 2009-01-23, 17:23 ]
Yasiek
2009-01-23, 17:33
[...]Obywatel ten ma prawo raz na 7 lat zmieniać swoje postanownie jak i obowiązek je potwierdzać.


Gorzej jeśli przykładowo ktoś uzna, że nie chce by na nim dokonywano eutanazji, a kilka lat później np. w wyniku jakiejś choroby znajdzie się w bardzo złym stanie i będzie gotów skrócić swoje cierpienie
Ale tak poza tym jest ok.
though
2009-01-23, 19:11
eutanazja to jestem na tak, aborcja też, no bo pomyślcie wiele nie chcianych dzieci jest bitych, nie mają co jeść, ja nie chciałabym tak żyć i nigdy bym nie chciała nosić dziecko gwałciciela
madzik2601
2009-01-23, 19:15
nigdy bym nie chciała nosić dziecko gwałciciela


To jest jeden z przypadków kiedy dopuszcza się aborcji na pisemną prośbę kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku gwałtu.

[ Dodano: 2009-01-23, 19:17 ]
though
2009-01-23, 19:27
Za przyjemności się płaci.



tak, masz racje, ale za to chwilową przyjemność płaci dziecko
madzik2601
2009-01-23, 19:29
ale za to chwilową przyjemność płaci dziecko


To właśnie doskonały przykład obrazujący jak ludzie są bezmyślni i nieodpowiedzialni za popełnione czyny.
Abaddon
2009-01-23, 20:14
Tak i to w pełni uzasadnia prawo do udzielania się społecznie w wiekszej mierze dopiero od 18 roku życia, a poważniejsze funkcje z jeszcze wyższym wiekiem
Lena_no
2009-01-23, 20:15
To właśnie doskonały przykład obrazujący jak ludzie są bezmyślni i nieodpowiedzialni za swoje czyny.


święte słowa.
Trzeba brac odpowiedzialnośc za swoje czyny.
Decydując się na współżycie, decydujemy też się na ewentualną ciąże.
Więc jeśli ktoś nie chce wyrządzic krzywdy nie narodzonej jeszcze istocie nie powinien decydowac się na te sprawy. Do tego trzeba dojrzec.
szary
2009-01-24, 01:38
Osobiście jestem przeciwnikiem aborcji. Dlaczego? Bo wyznaję zasadę, że jeśli człowiek jest już na tyle dojrzały do odbycia stosunku seksualnego, to musi sobie zdawać sprawę z konsekwencji takich jak choroba weneryczna, czy właśnie ciąża. Wg. mnie płód jest już człowiekiem. Osobiście nigdy bym nie pozwolił, żeby takie coś spotkało moje "nieurodzone" dziecko. Nie potrafiłbym z taką myślą żyć.

Trudno powiedzieć, czy jestem za tym, by eutanazja była zalegalizowana. Myślę, że raczej tak, ponieważ każdy powinien mieć prawo do decydowania o sobie - ale tylko, gdy jest to człowiek obłożnie chory (nieuleczalnie). W innym wypadku kierowałbym do psychiatry, aby osoba dana osoba mogła znaleźć pomoc.
Dev1l
2009-01-24, 09:29
szary - co robisz, gdy Twoja dziewczyna zostaje zgwałcona i została przy okazji zapłodniona... Dla niej to trauma, bo NIE CHCE (kropka!) urodzić tego dziecka, a ty jesteś przeciwny ze względu "na zasady"... Co wtedy?
szary
2009-01-24, 11:29
szary - co robisz, gdy Twoja dziewczyna zostaje zgwałcona i została przy okazji zapłodniona... Dla niej to trauma, bo NIE CHCE (kropka!) urodzić tego dziecka, a ty jesteś przeciwny ze względu "na zasady"... Co wtedy?



Nie wziąłem pod uwagę gwałtu, przeczytaj jeszcze raz mojego posta, łatwo to można wywnioskować.

Oczywiście, jeśli doszło do ciąży po gwałcie, to moim zdaniem kobieta powinna mieć prawo do aborcji.
Abaddon
2009-01-26, 11:40
CirrS, a nie uważasz, że wtedy działa się szybko ?
Powinieneś być zaraz na Policji, potem u lekarza i nie ma potrzeby usuwania dziecka...

Gorzej jak sie ten fakt ukrywa i po miechu sie widzi, ze nie ma okresu a byc powinien i ze Cos jest nie tak w organizmie ... .. .
Dev1l
2009-01-26, 12:11
Spoko, tylko że moja partnerka przeżywa głęboki szok i niestety, ale NIE CHCE słyszeć o żadnych narodzinach dziecka "z takich okoliczności"... Zgłosiłbym sprawę, ale też pozwoliłbym jej dokonać tej aborcji. Tu chodzi o jej dobro.
Abaddon
2009-01-26, 12:15
CirrS, ale jezeli idziesz po gwałcie odrazu na policje i do lekarza to wystarcza zwykle tabletki na wpadke a nie aborcja... dlateo trzeba działac a nie ukrywac
Dev1l
2009-01-26, 12:35
No racja, o tym nie pomyślałem... Gorzej, jeśli partnerka to przez pewien czas kryje.
Mantykora
2009-02-07, 22:27
Jestem jak najbardziej za aborcją - uważam, że matka powinna mieć prawo do decydowania o tym, co się dzieje w jej własnym ciele. Osobiście nie życzyłabym sobie, aby inni ludzie wtrącali się do spraw, które dotyczą bezpośrednio mnie.

Jedynym przypadkiem, w którym to rodzice powinni ponieść konsekwencje seksu według mnie jest brak zabezpieczenia - ale, z drugiej strony, jak udowodnić, że się zabezpieczono, a jak że nie? Dlatego uważam, że aborcja powinna być całkowicie zalegalizowana, przynajmniej na tę chwilę.

Sprawa eutanazji w sumie nie interesuje mnie aż tak bardzo jak aborcji i nie mam wyrobionego zdania, ale - czemu nie? Jeśli ktoś nie ma ochoty na życie, to niech pozwolą mu umrzeć i tyle.
malinkaa
2009-02-07, 22:35
uważam, że matka powinna mieć prawo do decydowania o tym, co się dzieje w jej własnym ciele.


a czy nie uważasz że dziecko powinno mieć prawo do decydowania o swoim życiu?
Mantykora
2009-02-07, 22:56
Rzecz w tym, że płód nie może podejmować decyzji jego dotyczących. I dlatego uważam, że matka ma do tego pełne prawo - zwłaszcza że dzieciak na niej, co tu dużo mówić, pasożytuje.

Trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje czyny.


Ale dlaczego osoba, która usuwa płód, ma być nieodpowiedzialna? Przecież nie każdy, kto wpadł, uprawia dziki seks na prawo i lewo nie dbając o zabezpieczenie. Są też tacy, którzy starają się zapobiec zapłodnieniu używając środków antykoncepcyjnych, a i tak dochodzi u nich do wpadek. I to nie jest ich wina.
malinkaa
2009-02-07, 23:02
zwłaszcza że dzieciak na niej, co tu dużo mówić, pasożytuje.


;o jeszcze nie spotkałam się z czymś takim. zatkało mnie..
L.
2009-02-07, 23:15
Słuchałam wczoraj czy przedwczoraj jakiejś audycji, akurat na temat aborcji. I padło ciekawe pytanie. Mówi się o ochronie życia od momentu poczęcia, o tym, że najlepiej, gdyby aborcja była niedozwolona. A powiedzcie, jaki jest sens ochrony tego małego zarodka w macicy, skoro, gdy dziecko przyjdzie na świat, nikt się nim nie interesuje? Dlaczego zmusza się matki do rodzenia, dlaczego nienarodzone dziecko jest tak niesamowicie istotne dla społeczeństwa, skoro gdy tylko się narodzi jest nic nie znaczącym niemowlęciem i wszyscy mają głęboko gdzieś, co się z nim dzieje? Czy to nie zalatuje hipokryzją?
Na aborcję zezwala się wtedy, gdy jest wynikiem gwałtu, zagraża życiu matki lub gdy płód jest ciężko uszkodzony i są małe szanse przeżycia dziecka. Ale uważam, że zezwolenie powinno objąć także niechciane ciąże. Nie dziesiątą z rzędu, bo matka jest dziwką. Ale jeśli młoda dziewczyna decyduje się na stosunek ze swoim chłopakiem, DBAJĄ, podkreślam, dbają o zabezpieczenia, to czemu w razie zajścia w ciążę to ICH wina? Prezerwatywa może zawieść, dlaczego winę zwala się na ludzi? Ciąża może mieć katastrofalne skutki, jeśli chodzi o psychikę matki. Czemu ona musi przechodzić katusze tylko po to, by społeczeństwo się odwaliło?
Mantykora
2009-02-07, 23:22
Nikt nie ma prawa decydować o życiu drugiego człowieka. nawet jego matka.


Kiedy to nie jest nawet człowiek. Z tego czegoś może się w końcu uformować człowiek - ale człowiekiem tego bym jeszcze nie nazwała.
Swoją drogą - mówisz, że nikt nie ma prawa decydować o życiu drugiej osoby. No to dlaczego kobieta jest zmuszona urodzić dziecko?

Jest. Bzykali się, wiedzieli skąd sie biorą dzieci. Wpadli? Trudno, trzeba ponieść tego odpowiedzialność.


Idąc takim tokiem myslenia - nie podawajmy znieczulenia dziecku, które złamało nogę, bo wspinało się po drzewie i spadło. Co z tego, że starało się na siebie uważać.
malinkaa
2009-02-07, 23:25
Kiedy to nie jest nawet człowiek. Z tego czegoś może się w końcu uformować człowiek - ale człowiekiem tego bym jeszcze nie nazwała.


to juz sprawa indywidualna. Dla mnie człowiek jest istotą ludzką już od samego poczęcia.
Mantykora
2009-02-07, 23:41
Bo na tym polega odpowiedzialność.


Ja bym to nazwała ubezwłasnowolnieniem.

Ale znieczulenie nie robi nikomu krzywdy, co nie? Nie zabija drugiego człowieka. Nie popadajmy w przesadę.


I tu jest pies pogrzebany - Ty uważasz aborcję za zabicie człowieka, ja za usunięcie płodu. Dlaczego taki płód miałby się szczególnie różnić od kota czy psa, które można spokojnie zabić i nie ponosić konsekwencji prawnych?
TQIT
2009-02-08, 07:47
Dlaczego taki płód miałby się szczególnie różnić od kota czy psa,


Dobrze więc, ty też byłaś przed swoim urodzeniem na równi z kotem czy psem

A czym różni się płód od kota czy psa? Bo pies to pies, kot to kot, a płód to człowiek
Ostia
2009-02-08, 11:32
Szkoda że twoja matka też tak nie pomyślała


Nie no, bez takich proszę. Mantykora ma rację - to okrutne, ale płód jest pasożytem; w końcu żywi się, dostaje tlen kosztem matki. Czysta biologia. Ba, czasem nawet matce szkodzi, jak pasożyt.

Jestem za aborcją - w trzech przypadkach; gwałt, zagrożenie życia matki, choroba płodu. Czasami zastanawiam się, czy nie można by wprowadzić jeszcze jednego przypadku; gdy matka ma mniej niż 16 lat i pochodzi z patologicznej rodziny; oczywistym jest (i okrutnym również), że państu bardziej opłacałoby się zapłacić za aborcję, niż przez xx lat płacić jej zasiłki.
A w przypadkach rodzin wielodzietnych, patologicznych - podwiązanie jajowodów itp.
TQIT
2009-02-08, 11:53

Jestem za aborcją - w trzech przypadkach; gwałt, zagrożenie życia matki, choroba płodu.


Zgadzam się, ale tylko wtedy.
Bo "bo mi nie pasuje" to nie powód
Ostia
2009-02-08, 11:55
"bo mi nie pasuje"


A co ma zrobić dziewczyna, która stosowała wszelkie mozliwe zabezpieczenia, a i tak wpadła?
TQIT
2009-02-08, 11:59
A co ma zrobić dziewczyna, która stosowała wszelkie mozliwe zabezpieczenia, a i tak wpadła?


Urodzić. Do tych trzech "specjalnych" grup się nie zalicza
I to jest właśnie "bo mi nie pasuje
Ostia
2009-02-08, 11:59
Ale zrobiła wszystko, aby dziecka nie mieć - zachowała się odpowiedzialnie. Więc nie powinna mieć przymusu rodzenia.
stubarwny
2009-02-08, 12:03
Jeśli aborcja to tylko z powodu gwałtu lub choroby. Chcesz zabijać? Zabij się sam.
Ostia
2009-02-08, 12:05
Chcesz zabijać? Zabij się sam.

malinkaa
2009-02-08, 12:33
Ale zrobiła wszystko, aby dziecka nie mieć - zachowała się odpowiedzialnie. Więc nie powinna mieć przymusu rodzenia.


To widocznie dziecko bardzo chciało się pojawić na świecie. I powinno do tego dojść.
Ostia
2009-02-08, 12:34
To widocznie dziecko bardzo chciało się pojawić na świecie. I powinno do tego dojść.


Czyli ubezwłasnowolnienie matki?
TQIT
2009-02-08, 12:38
Czyli ubezwłasnowolnienie matki?


Nie, jej wolą był seks, i pojawiają sie tego konsekwencje
Ostia
2009-02-08, 12:39
Nie, jej wolą był seks, i pojawiają sie tego konsekwencje


Ale to nie czasy głębokiego średniowiecza (chociaz wtedy ludzie też umieli się bawić), żeby uprawiać seks tyle razy, ile ma się dzieci - a każdy stosunek, po którym dziecka nie ma odpokutowywać.
malinkaa
2009-02-08, 12:40
Czyli ubezwłasnowolnienie matki?


Tak, niech teraz ponosi konsekwencje. Nie ma 100% zabezpieczenia, powinna wiedzieć że może wpaść.

[ Dodano: 2009-02-08, 12:41 ]
Ostia
2009-02-08, 12:42
Tak, niech teraz ponosi konsekwencje. Nie ma 100% zabezpieczenia, powinna wiedzieć że może wpaść.


Sparafrazuję - ktoś zjadł hamburgera i dostał zatoru; to niech zdycha, niech ponosi konsekwencje?
TQIT
2009-02-08, 12:45
My o hamburgerach czy o ludziach dyskutujemy?
Ostia
2009-02-08, 12:46
Dyskutujemy o przyczynach i postępowaniu w wyniku skutków.
Kometa
2009-02-08, 12:47
Sparafrazuję - ktoś zjadł hamburgera i dostał zatoru; to niech zdycha, niech ponosi konsekwencje?


oh pewnie ,że tak..bo nikt nie wie ,że uprawiając seks można zajść w ciąże. I znowu nie widzę związku z takim porównaniem. Ktoś kto zjadł hamburega nie mógł przewidzieć ,że dostanie zatoru, nie mógł przwidzieć ,że będą tego takie konsekwencje.
A dziewczyna ,która pozwoliła sobie włożyć bez zabezpieczenia ? Nikt mi nie wmówi ,że nie mogła znać konsekwencji tego czynu.
Mówimy tu o seksie z partnerem .
Jestem za aborcją tak ,ale już w tej kwesti się wypowiedziałam wcześniej.Trzy przypadki.

A aborcja bo chcę bo widzi mi się ? Konsekwencje swoich czynów , trzeba nauczyć się raz , a porządnie.Nawet na błędach.
TQIT
2009-02-08, 12:48
przyczynach


Odp: "Myśl w trakcie, nie po fakcie" - z jakiejś reklamy
stubarwny
2009-02-08, 12:49
Jadąc samochodem możemy zginać w nim. Nigdy nie ma pewności czy wrócimy. Uprawiając seks też nie mamy 100% pewności czy nie dojdzie do zapłodnienia. W pierwszym przypadku martwego nie ożywimy, a w drugim żywego nie zabijajmy.
Ostia
2009-02-08, 12:49
Ktoś kto zjadł hamburega nie mógł przewidzieć ,że dostanie zatoru, nie mógł przwidzieć ,że będą tego takie konsekwencje.


Może, bo wie, że to 100% bomba tłuszczowa polana cholesterolem.
malinkaa
2009-02-08, 12:54
Sparafrazuję - ktoś zjadł hamburgera i dostał zatoru; to niech zdycha, niech ponosi konsekwencje?


tylko że ratując człowieka, który zjadł hamburgera nie robisz nikomu krzywdy, a dokładnie mówiąc nikogo nie zabijasz.

Nie lubię gdy ktoś odświeża ten temat.
Ostia
2009-02-08, 12:55
Nie lubię gdy ktoś odświeża ten temat.


Wybacz, chciałam się wypowiedzieć.

Strona 1 z 21, 2

Powiązane wątki

Dowcipy
Narty, deski i inne jeździdła - z BESKID DIVERS
Propozycja...
Cenzura, czy pilnowanie regulaminu?
1
Oto moje auto
Ola walczy razem z nami
BL-5C w mojej 6300
Foobar 2000
Kontakty z rodzicami.
eMCe Kielce UWAZAJCIE
Opowieści dziwnej treści czyli olsztyńskie warsztaty
Katalog tematów z for dyskusyjnych ## Strona Główna
Odnośniki,