1
Oglądasz wersję archiwalną wątku "1" z forum kuglarstwo.pl/forum/
Basia
Pon Lut 06, 2006 7:13 pm
Zastanawiam się jakimi poikami wolicie ćwiczyć? (bez ognia)
Skarpetkami czy łańcuchami?, bo ja osobiście wole skarpetki - łatwiej wykonać izolacje i inne triki.
Sikor
Pon Lut 06, 2006 7:28 pm
ani te ani te ;p
cwicze na wlasnych samorobkach: lina zeglarska zakonczona jeansem owinietym kolorowa tasma wersja kieszonkowa, wiec moge je zabrac wszedzie gdzie chce
co do lancuchow: warto na nich cwiczyc te techniki, ktore mamy zamiar wykorzystac z ogniem
skarpetki: sa dobre na nauczenie się nowych technik i poprostu do zabawy
Ex3v
Pon Lut 06, 2006 7:28 pm
Basiu to już było
Oczywiście że skarpety
Chociaż niektórym początkującym lepiej idzie z piłkami.
Filek
Pon Lut 06, 2006 8:43 pm
Oczywiscie ze łańcuchy;Dnauczysz się czegos na lancuchach to na skarpetkach tez zrobisz:Da jak na skarpetkach się nauczysz izolacji to potem ciezko przenieść to na lancuchy
bas
Wto Lut 07, 2006 9:56 am
A mnie rajcują tylko skarpety. Zwłaszcza w czasie tej zimy Mniej bolesne i można odważnie ćwiczyć nowe techniki. Miłe w dotyku i proste do upchnięcia w kieszeni. W środku piłki żonglerskie wiec jak się znudzi poiowanie to siup i żongluje. Łańcuchy do studni! Skarpety w dłoń!
RADO
Wto Lut 07, 2006 11:41 am
Popieram...niel ubie jzu lancuchow:) Tylko skarpety:) Choc nei wiem czemu..moje skarpeto-poi im dluzej nimi machcma tym się lepiej nimi machca..bo jak je wypiore...(bo za czerono biale)...bo sa jakies takie.mmm...niefajne..ale z czasem się rozkrecaja znowu:):)
Ex3v
Wto Lut 07, 2006 12:03 pm
Z tego co widze wraz z doswiadczeniem pojowanie dla ognia zmienia się w pojowanie dla pojowania.
neko
Wto Lut 07, 2006 12:14 pm
no bo pojowanie samo w sobie jest fajne...a ognien - ile mozna?
jestem za skarpetami bo są jak mowi bas
Miłe w dotyku i proste do upchnięcia w kieszeni
i cieple i zabawne
i mniej bolą [/quote]
Milten
Wto Lut 07, 2006 12:34 pm
Jak najbardziej łańcuchy.
Są bardziej "realistyczne" choc fakt trudniejsze.
Ale jak cos umiem na łańcuchu zrobić to na skarpetkach też zrobie a na odwrót nie.
Pozatym skarpetki nie mają dobrego uchwytu (no chyba że ktos zrobi)
I co bardzo ważne skarpetki nei lataja a przynajmniej nie tak dobrze jak łańcuchy.
I maja za duzy opór.
A jak są rozciagliwe to już w ogóle.
Czasem można na nich poćwiczyć nowe techniki jak zaczesto się przy ich nauce trafiamy boleśnie ewentualnie dla zupełnienowych osób ale po takim wstępie lepiej się przerzucić na łańcuchy.
Basia
Wto Lut 07, 2006 4:51 pm
Basiu to już było
Jak tak to przepraszam za zapychanie forum, ale jak patrzyłam to nie doszukałam się tematu Przepraszam
Ale kontynuuje temat
Ja osobiście bardziej lubie skarpetki:
-nie robią się po nich odciski
-nie dostanie się łańcuchem po łbie tylko mięciusią skarpetką
-rozciągają się
-nie można ich podpalać :(
-jak jest zimno można z nich zrobić szalik :D:D
ale łańcuchy:
-można nimi wywijać z ogniem
-można doczepiać do nich iskry i inne bajery
-są trudniejsze
-źle się na nich ćwiczy plątanie na szyi Boli
Po za tym w skarpetki wrzucamy światełka, które często są efektowniejsze niż ogień (np. migające) i dużo bezpieczne
Ale ogień ogniem zawszę będzie kręcić
dzielny
Wto Lut 07, 2006 10:39 pm
nie znam techniki ktora mozna robic tylko na skarpetach a na lancuchach juz nie. wszytsko zalezy od umiejetnosci
Kaktus
Wto Lut 07, 2006 11:18 pm
takie i takie, skarbety sa fajne do zabawy wszystko się dzieje powoli i dobrze się na nich uczy, ale pozniej wypada przejsc na lancuchy i tez pocwiczyc
Czarny Baran
Sro Lut 08, 2006 3:26 am
ja wole łańcuchy bo są realistyczne w kontakcie ...
Chodzi mi o to że na łańcucham można odrazu uczyć się tego do czego to służy a przy okazji uczyć się jak unikać bolesności. Szczególnie bolesne mogą być POIOPAŁKI. Zwykłe poi przy moich poiopałkach to zabaweczka.
pic w tym że wyrywają czasem dziury do krwi lub szczypią prz wrapach.
Skarpety się rozciagają a łańcuchy nie. jest wiele trików które łatwiej wychodzą na skarpetach ale i tak wszystko można zrobić na łańcuchach
Merry
Sro Lut 08, 2006 7:16 am
Ja wole lancuchy, chociaz niektore rzeczy dobrze jest na skarpetach pocwiczyc. Ale skarpety za wolno lataja, stawiaja zbyt duzy opor powietrzu i to mi się nie podoba.
Basia
Sro Lut 08, 2006 11:58 am
Dzięki za wasze opinie A Czarny Baranie czym się różnią poiopałki od zwykłych poiek?
Filek
Sro Lut 08, 2006 4:31 pm
tym się różnią ze mogą zabijać;Dhehe;Di ranić:)i szczypać;Di zamiast koncówki masz rurke na której koncu dopiero jest kevlar;d
rafau
Sro Lut 08, 2006 5:02 pm
ja osobiscie wole łańcuszki, choc nie wiem czemu moze dlatego ze wlaśnie je bede podpalal a nie skarpety czy inne cwiczebne poi,
Zgadzam się za Czarnym Baranem, cwiczac lancuchami ucze się unikac zderzenia z poika a to jet bardzo uzyteczne jak kreci się podpalonymi
:wink:
Masa
Sro Lut 08, 2006 5:57 pm
Skarpety wymiatają bo nie są takie ciężkie i można je wszędzie zabrać, ale faktycznie ,łańcuchy uruchamiają funkcje ucieczki przed piłką ,która może się przydać jak się będzie kręciło z ogniem...dlatego warto mieć obydwie opcje.
RADO
Sro Lut 08, 2006 6:36 pm
Basia - w dziale sprzet w jakims temacie jest juz to opowedziane o pojopalkach:) ale w skrocie..na koncu masz taka palke i tyle..plus lancuch..:) tak ze mozesz zawianac lancuszki i masz takie mini swiongi: )
Basia
Sro Lut 08, 2006 7:38 pm
A już znalazłam Dzięki
Milten
Sro Lut 08, 2006 8:23 pm
Moje łańcuchy są bardzo lekkie, aż nawet za lekkie bo potem mam problemy z kewlarem pod tym kontem...
Basia
Sro Lut 08, 2006 8:33 pm
Ja ćwiczę dopiero 1 miesiąc, zaczęłam na łańcuchach, ale w porównaniu do moich poiek skarpetkowych są bardzo lekkie. Były trochę źle wykonane ze szmatką (hehe) zamiast kevlaru
Niestety jeszcze nie podpalałam, bo zimno, ale jak będzie 1 lepsza okazja to mam podpalać Pewnie wtedy spojrzę wszystko z innej perspektywy Dam znać na : Mój pierwszy raz z ogniem Pozdro
Kaktus
Sro Lut 08, 2006 9:15 pm
pic w tym że wyrywają czasem dziury do krwi lub szczypią prz wrapach.
moje treningowe mam zrobione z pileczek tenisowych z powbijanymy zyletkami i gwoźdzmi....szybko uczy się unikania bólu :twisted: :wink:
Basia
Sro Lut 08, 2006 10:27 pm
Basiu to już było
Ex3v - proszę mi tu nie wypominać , bo naprawdę nie widziałam takiego tematu nawet po 2krotnym sprawdzeniu właśnie teraz dokładnie sprawdzałam każdy temat w sprzęcie o poikach
Echh Ci faceci...
a tak żeby nie robić offtopu to poi skarpetkowe są łatwiejsze do zrobienia i bardziej praktyczne
Krusto
Czw Lut 09, 2006 5:52 pm
A czemu nie ma w ankiecie opcji trzeciej: I tymi i tymi... albo jedną taką jedną taką.. co czemu nie ma?/
Fakt łatwiej jest się uczyć nowych technik na skarpetach, ale nie można zapominać o łańcuchach wtedy czujemy, że machamy zwłaszcza jak są ze trzy razy cięższe od skarpet :twisted:
Basia
Pią Lut 10, 2006 11:35 am
takiej opcji nie ma, ponieważ chciałam wiedzieć którymi najbardziej lubicie kręcić
Krusto
Pią Lut 10, 2006 1:23 pm
no a jak ktoś lubi takie splity robić no to co ... już nie zagłosuje bo nie ma opcji
Basia
Pią Lut 10, 2006 9:11 pm
no to do których jest bardziej przywiązany trzeba coś wybrać
Sikor
Sro Lut 15, 2006 11:02 pm
to fakt, szkoda ze nie ma trzeciej opcji. przez to do tej pory nie zagłosowałem jeszcze
slonko
Pon Lut 27, 2006 7:15 pm
SKARPECIOCHY RULEZ:)
po pierwsze nie boli to wazne dla poczatkujacych, po drugie lepsze na zime:) po trzecie maja fajne kolorki:)
a tak powaznie to od kiedy zaczelam cwiczylo się na skarpeto-poiach i polecam serdecznie tą wlasnie opcje..tymbardziej ze sa tricki ktore mozna wykonac w zasadzie na skarpeciochach a na lancuchach nie do konca.
no ale wybor jak zwykle nalezy do kazdego z Was:)
pozdrawiam
Basia
Pon Lut 27, 2006 7:16 pm
Ale jak już mówiłam można sobie z nich zrobić śliczny kolorowy szalik
k0ciak
Sro Kwi 12, 2006 7:26 am
no do nauki nowych rzezcy mam sprzet do zabijania tzn 2 pluszów ktoym przez głowe jest przeciągnięty sznurek a tak to macha,m skarpetami ale jak się czegos naucze ide odrazu na łąncuch by doszlifować bo wtedy to nie jest takie bolesne
paplot
Pon Kwi 17, 2006 10:48 am
hmm ja nie krece ani lancuchami ani skarpetkami
moje treningowe poi skladaja się ze zwyklego sznurka i 2 pileczek tenisowych kreci się jak na lancuchach tylko ze nie boli az tak bardzo,mozna je zabrac gdzie się chce bo sa bardzo poreczne:P a jedynym ich minusem jest to ze zostawiaja po sobie slad czyli odciski,ale i na to tez jest sposob
Milten
Pon Kwi 17, 2006 6:06 pm
Ostatnio stwierdziłem że sznurki są kiepskie bo zupełnie inadzje działają przy wszelkich zaplontywanych technikach i przez to źle się nimi kręci
Basia
Pon Kwi 17, 2006 6:09 pm
koleżanka moja ma ze sznurówej i jej się podobają ale mi nie teges... jakoś się dziwnie lekko kręci i się nie rozciągają...
paplot
Pon Kwi 17, 2006 11:06 pm
ehh lekko?chyba lepiej krecic na troszke ciezszych poi treningowych niz pozniej gdy się przezucasz na lancuchy ramiona odpadaja ci po chwili...(nie to zeby tez sznurki byly takie ciezki i pomagaly w utrzymaniu "kondycji")
a kreci się nimi tez troszke zle bo nie chca się "platac", ale jak narazie mi pasuja -sprobuje z skarpetkami :wink:
RADO
Pon Kwi 17, 2006 11:36 pm
Paplot - wyczówam słaba kondycje albo łanczuchy od krowy
paplot
Pon Kwi 17, 2006 11:48 pm
nie tam zaraz od krowy tylko ze sklepu z takim roznymi nazedziami:P
a z moja kondycja chyba nie jest az tak zle:P
Milten
Wto Kwi 18, 2006 5:47 pm
Swoją drogą jak ktoś ćwiczy z łancuchem zakończonym jedna piłką tenisową z cienką śróbką to jest duża różnica jak potem to zmienia na np tuby 100mm które po nasiaknieciu paliwm potrafiąbyć względnie ciężkie
Mati
Nie Kwi 23, 2006 10:15 pm
Ja odkąd kręce używam łańcuchów (z piłkami od tenisa) i na nic innego bym ich nie zamienił. Wprawdzie na początku troche boli jak uderzy się tam gdzie nie trzeba ale to już mam na szczęście za sobą . Poi skarpetowymi jeszcze nie mialem okazji krecic ale z tego co przeczytalem nie nadałyby się mi. Jak już ktoś, gdzieś, kiedyś powiedział jak nauczysz się czegoś na skarpetkach to potem trudno to na łańcuchy przenieść.
Ćwiczcie na łańcuchach (o ile na ogniu chcecie coś robić), upór robi swoje. Ogólnie łańcuszki wymiatają :mrgreen: PozdrO
Krusto
Pon Kwi 24, 2006 4:10 pm
Jeśli zrobisz coś na skarpetach a potem przeniesiesz to na łańcuchy, wtedy ćwiczysz technikę.. Bo łatwiej jest wyczaić coś na skarpetach ponieważ mają wolniejszą rotację a potem szlifujesz to na łańcuchach..
Filek
Pon Kwi 24, 2006 5:10 pm
moim zdaniem bierzcie lancuchy w dlonie i machac a nie jakies smierdzace skarpetki...lancuchami tez mozna wolno machac..moze nie tak jak skarpetami ale wolno..mi się wydaje ze to tylko i wylacznie kwestia indywidualna i kogo się tu nie zmieni..proponuje zeby zamknac ten topic bo to temat który mozna rozwijac i rozwijac i się klocic....
RADO
Pon Kwi 24, 2006 6:29 pm
Sam masz smierdzące skarpetki....
Po pierwsze pojo skarpety od łańcuchó zupelnei się róznia, i tak samo nei wszytkei triki da się zrobic na lancuchach jak i na skarpetach....skarpetki glownei ida do freestylu i pierdulej podrzucanej, zawijanek....
Łancuchy lancuchami....
Machcajce nawet pikna na sznurówce...co mnei to obchodzi....na wsyztkim czlowiek się nauczy jezeli tlyko chce...
JEstem rozniez za zamknięciem tematu....
Filek
Pon Kwi 24, 2006 8:06 pm
czy twierdzisz ze na lancuchach nie mozna zawijac wyrzucac izolowac mieszac wrapowac itp??uwierz mi jestes w bledzie:Plepiej uczyc od razu się na lancuchach bo masz jakby trick w praktyce juz...a nie ze skarpetek na lancuchy jeszcze musisz przenosic wyczuwac sile ciezar itp
RADO
Pon Kwi 24, 2006 8:40 pm
Nie, chdozi mi glównie o zróznicowanie - chya bze myslimy inaczej, bo ja lancuchów głownie uzywam do podpalania, a sparpet do zabawy, nie bede np wrapowal sobie z obgniem tak jak z skarpetami, ani nie bede na hyperloopowal (raz bo nie wiadac) ani przechdozil z hyperloopow na wrapy...kwestie oparzen....
Wiem i da się wsyztk oto zrobic na lancuchach tak jest, jak najabardziej....A ja pwoiem Ci przez zime tylk ozkarpety...wczoraj, wziolem moje lancuchy i niczego nie musialem wyzazać, wszystko bez problemu zrobilem to co chcialem zrobic....
Filek
Pon Kwi 24, 2006 8:50 pm
a i tu się myslisz bo ja na przyklad airwrapa z zamknietymi oczami robie:P i nie mam zadnego problemu z wrapowaniem bo mozna sobie machac w dlugim rekawie przeciez albo zrobic takie smieszne kołnieze na rece od lokcia do nadgarstka i po problemie:)i z ogniem tez wrapujesz:)lancuszki gora;Dale znow rozkrecamy temat ktory mozna ciagnac w nieskonczonosc.ADMIN END PLEASE:P
Basia
Pon Kwi 24, 2006 9:00 pm
noooo nie uwierze że robisz wrapa na włosach podpalonymi łańcuchowymi poi albo niepodpalonymi z ostrymi wdrutami które mogą się wbić w szyje błeeee :/
RADO
Pon Kwi 24, 2006 9:21 pm
Ok - to ze wrapa z zamneitymi oczami robisz to wcale nie powód do dumy tez umie Ale najczesciej krece w koszulce lub bez...:) Nie chce sobie owrapowac skóry:) ale w dlugim rekawie wrapki wchdoza:)
KONIET NASZEJ OFTOPOWEJ DYSKUSJI
Filek
Pon Kwi 24, 2006 9:34 pm
noooo nie uwierze że robisz wrapa na włosach podpalonymi łańcuchowymi poi albo niepodpalonymi z ostrymi wdrutami które mogą się wbić w szyje błeeee :/
napisalem ze robie ale z dlugim rekawie albo z takimi ochraniaczami na rece bez problemu no to chyba kazdy.i nie rozumiem o jakich ostrych drutach mowisz...czyzby tu ktos mial bardzo nieprofesjonalnie poi zrobione?;Pczy zle zrozumialem?;]
Basia
Pon Kwi 24, 2006 9:42 pm
ostre druty np. z poi samoróbek bo mi kolega tak zawiązał że druty mi sięw ubianie przy wrapach wbijają a raz jak miałam płonęce też się wbiły hehe
Filek
Wto Kwi 25, 2006 3:04 pm
no to mowie ze malo profesjonalnie;]ja mam samoróbki i zadnych drutow ani nic....kevlar cathedral przebity sróbą ładnie zakonczony i nawet się nie parze;]a o zachaczaniu nie wspomne;]
k0ciak
Wto Kwi 25, 2006 3:07 pm
no kazdy kreci czym lubi ważny jest efekt końcowy wiec o co tyle hałasu??
Dianuś
Nie Kwi 30, 2006 12:41 pm
Ja ćwiczę łańcuchami z piłkami od tenisa made by me i jestem zadowolona Moje ciało już mniej, bo jest posiniaczone (nie ma to jak być początkującym )
Dotyk
Nie Kwi 30, 2006 5:24 pm
Pierwszy projekt poi składał się z obciętej skakanki i piłeczek tenisowych, ale nie wytrzymał długo i przy intensywnym treningu piłka wyleciała jak z procy o włos mijając szybę zaparkowanego w pobliżu Volvo. Potem skarpeta wypchana skrawkami skóry, bardzo dobra do treningów w domu (dodam że nie mam wielkiego pokoju) ale i tak żyrandol uszkodziłem i rozwaliłem dwie figurki. Łańcuchy, jakby nie patrzeć są cięższe i po przejściu z lekkich skarpet, dość trudno się nimi machało. Ponownie trenuje sznurem z jednej strony zakończonym węzłem a zdrugiej piłeczką tenisową. Więc ni łańcuch ni skarpetka, wybór pośredni
Ogień w sercu.
Magdalena
Nie Kwi 30, 2006 6:14 pm
Ja osobiście najczęściej macham łańcuchami-samoróbkami z piłkami tenisowymi na końcach,choć szczerze mówiąc bardziej lubię skarpetki...przynajmniej jeśli chodzi o nowe triki
Be
Pon Maj 01, 2006 12:54 pm
Od samego poczatku bawie się wylacznie lancuchami i nie mam zamiaru się przerzucic na cos innego. Nie mam do nich zadnych zastrzezen, sa bardziej realistyczne itp. A to ze trudniej uczy się na nich niektorych trikow to wedlug mnie kwestia indywidualna, zalezy od umiejetnosci i treningu.
Łańcuchy
paplot
Pon Maj 01, 2006 2:55 pm
tak wlasnie, lancuch sa najlepsze!
Basia
Pon Maj 01, 2006 5:23 pm
Powiem tak: łańcuchy są dobre, gdy się podpala poi. Ze skarpetek czasem trudno się przerzucić na łańcuchy. Nie mniej jednak skarpetki są łatwiejsze w wielu rzeczach: izolacja, plątanie,bo łańcuchy w izolacji się czasem zginają, a w plątaniu się czasem zaklinowują tam między łańcuchem a materiałem.
paplot
Pon Maj 01, 2006 7:28 pm
jestem tego zdania ze jenak lepiej uczyc się na lzncuchach, pozniewaz juz nie jedna osoba na tym forum stwierdzila ze ciezko jest się przestawic ze skarpetek na lancuchy wiec po co utrudniac sobie zycie?
Milten
Wto Maj 02, 2006 11:28 am
To prawda, no chyba że ktoś faktycznie cały czas obrywa przy jakieś technice to wtedy mże warto najpierw zacząć na skarpetach zanim weźmie ise łańcuchy...
Takie wzgledy bezpieczeństwa które ograniczają ból i siniki
bul_ion
Wto Maj 02, 2006 2:56 pm
osobiście uważam, że łańcuchy są lepsze od skarpet.
Wciąz jednak są dobre tylko na początek.
Potem człowiek jest coraz lepszy, przestaje się mylić, więc żeby nadal bolało nasypuje do piłek ryżu, wymienia śrudby na cięższe etc. Potem poiopałki, odlewanie kulek z żelaza, z ołowiu, aż w końcu nabijanie piłek zardzewiałymi gwoździami (zardzewiałe lepsze bo można zakażenia dostać), owijanie łańcucha drutem kolczastym... ehh...
Ze skarpetami tego zrobić się nie da
Milten
Wto Maj 02, 2006 6:37 pm
Ale takie wrapy to chyba bolą co nie??;)
Kiedyś próbowałem 3 bitówke krecić buzdyganem i siekierą.
Dlaje rade ale troche ciężkie były...
Pozatym w ostrudzie na plarzy popularne były glany
paplot
Sro Maj 03, 2006 6:42 pm
hmm dosc drastycznie ale jak kto lubi
Basia
Sro Maj 03, 2006 7:21 pm
No a Grześ i Krzyś znaczy się Czarny Baran i Białe Konie to mają poiopałki takie ciężkie że jak zaczęłam tym próbować machać to mnie aż wygieło! Lubie lekkie łańcuchy bo można nimi szybko machać A moja koleżanka Paula wsadziła sobie w skarpety po pół kilo czegoś i też były strasznie ciężkie :]
paplot
Sro Maj 03, 2006 8:24 pm
no tak, fajnie się kreci lekimi skarpetami i lekkimi lancuchami tylko pozniej jak prawdziwe poi nasiakna paliwem a caly czas krecilo się na skarpetach czy lekkich lancuchach to tez jest bardzoo ciezko...ehh nie lubie jak poi sa takie cizkie rece wiedna....
Milten
Sro Maj 03, 2006 8:37 pm
No niestety trzeba się przezwyczaić bo wagi kewlaru z paliwem się raczej nie zmniejszy...
Merry
Czw Maj 04, 2006 7:07 pm
To pocwicz sobie troche rece, jak zaciezki kevlar z paliwem dla ciebie... Moj rekord machania do kilka dobrych godzin (ok 5) bez przerwy, ale wtedy wszedzie grali na bebnach i w jakis trans wpadlam... Nastepnego dnia oczywiscie poczulam skutki, ledwo się ruszalam, ale jestem z siebie dumna ze tak dlugo daje rade
paplot
Pią Maj 05, 2006 12:04 am
nom tak dlas ale chyba nie krecilas caly ten czas poi z paliwem,hm?
ehh gdybym miala teraz tekie wolne 5 godzin to na pewno bym je tez przeznaczyla na krecenie...ehh ja chce WAKACJE!
Milten
Pią Maj 05, 2006 8:16 am
z ogniem tylko jakeispół h, pozatym nie miałaś wtedy kewlaru, tamtym to moge nawet śpiąc krecić
Merry
Pią Maj 05, 2006 10:09 am
Ja moim kevlarem tez moge nawet spiac krecic bo wcale ciezki nie jest
Milten
Pią Maj 05, 2006 1:28 pm
Ale mój jest prawie 2 razy cieższy
Basia
Pią Maj 05, 2006 2:20 pm
Ja odkryłam jakie fajne są ciężkie łańcuchy długo ćwiczyłam izolacje na łańcuchach lekkich ale tak średnia mi wychodziła a jak je obciążyłam to odrazu piękna izolacja wyszła
Milten
Pią Maj 05, 2006 2:51 pm
A ja się właśnei zastanawiam jak dociążyć treningowe POI i neiwiem :/
Basia
Pią Maj 05, 2006 3:25 pm
a masz łańcuchy czy skarpety? co do skarpet można np. ryżu wrzycić a do łańcuchów trzeba więcej kevlaru. Ja do swoich łańcuchów nawinęłam więcej szmatek (prześcieradło) w ten sposób je obciążyłam
Be
Sob Maj 06, 2006 12:33 am
jesli ktos nastawia się głównie na krecenie z ogniem najlepsze do treningu sa łancuchy, ważące mniej wiecej tyle co poie do palenia.
Milten
Sob Maj 06, 2006 1:02 pm
No właśnie mam łańcuchy z piłką tenisową...
Myślalem żeby moze zrobić na końcu 2 piłki i większą srubke ale to praktycznie od nowa bym musaił robić i biegać po sklepach a teraz czasu mi brak...
Visenna
Pon Maj 08, 2006 9:29 am
Czasami lubię się pobawić skarpetami <bez skoajrzeń!>
Można sobie na nich powykonywać różne kosmiczne podrzuty, czego na łańcuchach nie robię (bo mi nie wychodzi). Jeszcze ^^
Z kolei druga strona medalu jest nieciekawa. Skarpet nie podpale i to boli. A są ludzie, ktory mi mówią, że po jakiego grzyba cwiczyć na czymś czego normalnie się nie uzywa. Dlatego najczęściej ćwiczę sobie na łańcuchach.
Natomiast zawsze rozwala mnie mina moich niewtajemniczonych znajomych, kiedy to nagle ni z tego niz z owego wyjmuje z plecaka (tudzież kieszeni) parę skarpet wsadzam do nich piłeczki do zonglerki i zaczynam nimi wywijać. Ubaw po pachy.
Kręcenie parą glanów jest wykonalne, tyle że są one nieco ciężkie
Johrel
Pon Maj 08, 2006 2:33 pm
a ja w moich skarpetach.. mam jeszcze jedne skarpety.. takie wojskowe dlugie i mocne wiec nic się nie rozwala. Do kazdej jest nasypane po szklance ryzu i jazda ciezsze od moich katedralek po nasiaknieciu, wiec trening jest owocny
RADO
Pon Maj 08, 2006 2:46 pm
Visenna....kreci się dla siebei a nie dla kogos:) JA nie msuze komus udowadniac ze to się podpala, ze to plonie, krec sobie skarpetami i juz, nie musze dawac swaidectwa, ze mam sprzet ktory podpalam, i ten sprzet wyglada inaczej niz skarpetki....
kolek-matolek
Pon Maj 08, 2006 10:07 pm
a nie denerwuje was to w skarpetkach że tak oszałamiająco wolno kręcą się w stosunku do czegokolwiek innego? Ja mam piłkie tenisowe na drutach, kreci się szybko, wyglada ładnie, i nie musze kurczowo trzymac się bawełny bo mam rączki zrobione. Pozostaje tylko minus uderzenia się w jakieś niecenuralne miejsce, ale ten minus pozostaje daleko z tyłu jak się ma refleks albo jest się agentem z matrixa
paplot
Pon Maj 08, 2006 11:04 pm
nom tak a jesli się nie jest to....?:P
kolek-matolek
Pon Maj 08, 2006 11:18 pm
to czasami zdążysz wykonać jakiś odruch bezwarunkowy, aleeee... wszak trzeba być kwardym
Ex3v
Wto Maj 09, 2006 12:40 pm
Co do piłeczek na sznurkach - były to moje pierwsze poje.
Najgorzej je wspominam...
paplot
Wto Maj 09, 2006 2:47 pm
wiec polecasz njabardziej?:P
Ex3v
Wto Maj 09, 2006 3:11 pm
Jezeli lubisz krecic pojkami na oslep (praktycznie ich nie czuc) i obijac, ponadto miec poobcierane od linki wspinaczkowej palce, to czemu nie
kolek-matolek
Wto Maj 09, 2006 4:51 pm
czemu na oślep, jak masz ładna piłke tenisowa to wyglada przyjemnie i wiesz gdzie, co i jak, a dookoła rączek mozesz sobie zawsze doszyc materiał tak, że w ogole nie będa Ci się obcierały. A jak spróbowałem skarpetkami krecic, to potem jak wziałem tamte to w ogole nie mogłem się połapac. Łatwiej przejsc z linek na rajtuzy niz na odwrot
[ Dodano: Wto Maj 09, 2006 5:27 pm ]
ależem się własnie walnął w jaja. O BOZE
paplot
Wto Maj 09, 2006 8:55 pm
ja tez jednak jestem za sznurkami, palce zasze jesli mam plajster to sobie obkleje i pileczki wcale nie lataja na oslep...
Milten
Wto Maj 09, 2006 9:21 pm
sznurki są kiepskie - nierealistycznie się kręcą, źle się zawijają, inaczej się plączą...
Łańcuchy są o wiele lepsze.
Polecam
kolek-matolek
Sro Maj 10, 2006 12:02 am
łancuchy ci się nie platają? ja nie próbowałem ale z tego co logika mówi, łancuchy się chyba bardziej plotą niż sznurek... czy nie?
RADO
Sro Maj 10, 2006 12:03 am
Nic się nie placze jak się potrafi tego uzywac....to tak samo jak bys jadl obiad...zjesz widelcem ale lyzka, palcami tez dasz rade i ci się nic nie stanie....
Milten
Sro Maj 10, 2006 12:04 am
Nie rozumiesz, oczywiscie że się plączą ale plączą się w inny sposób i przy robieniu technik w któych stosujemy kontrolowane plontanie (patrz airwrapy, hyperloopy, i tym podobne) działa to wtedy zupełnie inaczej
kolek-matolek
Sro Maj 10, 2006 7:57 am
no ale do ćwiczenia, łańcuchy nie są dobre tak?
Ex3v
Sro Maj 10, 2006 9:24 am
czemu na oślep, jak masz ładna piłke tenisowa to wyglada przyjemnie
Chodziło mi o "na oślep" metaforyczny.
Spróbuj kręcić takimi pojkami z zamkniętymi oczami.
Ciekawe, jak długo pokręcisz bez żadnego uderzenia.
O to właśnie mi chodzi, o widzenie metaforyczne pojek, czyli o ich czucie, umiejętność zlokalizowania ich pozycji, kierunku i prędkości obrotu jedynie za pomocą czucia.
paplot
Sro Maj 10, 2006 10:57 pm
hmm wiec sznurki nie pozwalaja wyczuc poi?
ja krece lancuchami a czasami sznurkami, ale nie zgodze się ze ich się nie czuje, bo z niektorymi techikami jest problem, ale ja jakos nie mam problemu gdy krece sznurkami aby wyczuc poi i krecic nimi z zamknietymi oczyma..(hmm moze to dlatego ze w sumie dopiero się ucze)
Milten
Sro Maj 10, 2006 11:01 pm
Pozatym domyślam się że większosć sznurków (choć zależy to też od uchwytów) dennie lata przy wyrzutach...
Zresztą skarpetki też fatalnie latają szczególnie ja są choć troche rociagliwe :/
zlykoniec
Czw Maj 11, 2006 10:05 am
skarpetki też fatalnie latają
hahaha
nie rozsmieszaj mnie
mi lataja genialnie, kto widzial ten wie
dzielny
Czw Maj 11, 2006 11:39 am
trzeba wiedziec jak je spreparowac, obciazyc, przygotowac, wtedy skarpety bija lancuchy na glowe
zlykoniec
Czw Maj 11, 2006 11:40 am
dzielny wie
pletwa
Czw Maj 11, 2006 1:14 pm
Skarpety fajne sa i fajnie lataja. No co ty Milten.
Ludzie skarpety w dlonie.
paplot
Czw Maj 11, 2006 2:53 pm
trzeba wiedziec jak je spreparowac, obciazyc, przygotowac, wtedy skarpety bija lancuchy na glowe
to znaczy?jak zrobic dobre skarpetkowe poi,hm?
[ Dodano: Czw Maj 11, 2006 2:54 pm ]
takie ktore bede bic sznueki i lancuch na glowe?
Ex3v
Czw Maj 11, 2006 3:57 pm
Podpisuję się pod pytaniem.
Bo ja mam swykłe soksy rozciągliwe z piłkami tenisowymi (jedna pokruszona - dziwne...)
Johrel
Czw Maj 11, 2006 10:07 pm
trzeba dac cos ciezszego niz pilki tenmisowe.. wtedy bedzie o wiele lepszy sprzet.. i czujez ze zyjesz.. a nie takie flegmy na ktore bardziej wplywaja opory powietrza.. no i do tego jak się zdeza to odlatuja gdzies w kosmos
ja proponuje do kazdej skarpety po szklance ryzu i cacy
Basia
Czw Maj 11, 2006 10:14 pm
Hmmm a jak zrobić takie skarpetki? Ale wciąż widać, że mnóstwo osób jednak woli łańcuchy. Mi obciążyła koleżanka twierdząc, że są za mało owinięte... Były dużo... Teraz mam takie ciężkie, że aż mi się machać nie chce, a jak się walnę to wtedy uhuhu... Boli...
Skarpetki ratujcie!
bul_ion
Czw Maj 11, 2006 10:55 pm
Zgadzam się z Rado - nieważne jaki sprzęt, ważne ile się potrafi... Przecież smyczą z kluczami (sztuk dwie) też da się kręcić, zawijać, podrzucać etc... nawet z zamkniętymi oczami. A wybór: łańcuchy, sznury, skarpety czy co tam jeszcze - to tylko kwestia indywidualnych odczuć. Głównie estetycznych.
Smyczą z psem, notabene, tez się da...
paplot
Czw Maj 11, 2006 11:21 pm
hmm ale jesli chce zrobic skarpetpowe poi to wystarczy ze wezme jakies skarpetki z szawki wloze tam pileczki i ryz i to sa ten poi ktore bija reszta na glowe?
msmisiu
Czw Maj 11, 2006 11:41 pm
ja dzisija wsadzilem do srodka cytrynki teraz to ja się bije wglowe bo pekly i mam wszystk ocytrynowe
ale na prawde niezle się kreci takimi.
pletwa
Pią Maj 12, 2006 12:50 pm
Mam w moich pojoskarpetkach pileczki tenisowe.
W srodku tych pileczek tenisowych jest ryz.
Zrobilam malenka dziureczke w pileczce i ziarnko po ziarnku wciskalam ziarenka ryzu.
Dziureczki nie moga byc za duze, najlepiej takie zeby ziarenka zbyt dobrze nie wchodzily a trzeba je bylo palcem wcisnac.
Pileczki w polowie sa wypelnione ryzem.
To robota dla cierpliwych.
Ze mam w sobie cos z Kopciuszka, ktory oddziela mak od grochu to byla to dla mnie frajda.
To sa wlasnie te pojoskarpetki, o ktorych zawsze marzylam.
Bez kitu.
Be
Pią Maj 12, 2006 1:46 pm
a nie lepiej bylo zrobic wieksza dziurke, nasypac ryzu, a potem po prostu zakleic, hm?
jak poi sa dobrze obciazone(czyt. odpowiednio dla kazdego indywidualnego uzytkownika ) wtedy latwiej wykonuje się rozne techniki...
...indywidualizm...
kolek-matolek
Pią Maj 12, 2006 2:02 pm
noi to do skarpetiki siup? a jakies raczki do tego czy się kurczowo trzymac konców skarpetki?
k0ciak
Pią Maj 12, 2006 2:03 pm
mozna zrobić supeł i fajnie się trzyma
pletwa
Pią Maj 12, 2006 3:03 pm
a nie lepiej bylo zrobic wieksza dziurke, nasypac ryzu, a potem po prostu zakleic, hm?
No wlasnie zrobienie dobrych pojoskarpetek polega na tym zeby nie isc na latwizne. Poza tym to by się wciaz moglo odklejac. Ryz moglby wylatywac a tak to jest git. :wink:
Johrel
Pią Maj 12, 2006 3:12 pm
ja jak napelnialem tenisowke ryzem to rozcialem na jakies 2 centymetry, nasypalem ryzu, a potem zszylem dratwa.. troche trodnmo się szyje bo gruba guma, ale dziala
Be
Pią Maj 12, 2006 4:06 pm
Płetwo jesli zakleisz np. Butaprenem to się na pewno nie rozklei. ja mam tak sklejone pileczki przy poiach lancuchowych i przez ponad 1,5 roku nie mialem z tym zadnego problemu no ale co kto woli
Iga
Pią Maj 12, 2006 6:58 pm
Hmmm...
Ja zrobiłam pilki tenisowe, które nadają się również do żonglowania a teraz
zrobilam sobie z nich skarpety.
Najlepiej jest zrobić w piłeczce tenisowej nacięcie w kształcie X a potem wsypać ryż
przez wąziutki lejek. Jest to bardzo wygodne a w przypadku X nasypując ryż tylko
rozchylasz krawędzie a np. przy linii prostej już robisz pewne odkształcenia.
Jak już nasypałam ryż to złożyło się tak pięknie, że nawet nie trzeba byłoby dawać kleju
Ale,. że jestem w takich sprawach perfekcjnistką, rozchyliłam brzegi i nałożyłam troche butaprenu.
Do skarpet wystarczy a na pewno szybciej się to robi niż wpychając ryż po ziarenku
Żeby były ładniejsze owinęłam srebrną taśmą (ale do poi to niekonieczne)
Ex3v
Sob Maj 13, 2006 10:48 am
Mi by się nie chciało tak bawić, bo piłki w tych skarpetach zwyczajnie mi pękają!
A mi chodzi o zrobienie obciążenia przy rączce...
Jak, czym, co, gdzie??
Filek
Sob Maj 13, 2006 10:54 am
piłka do golfa na przykład;Dwytrzymale i dobrej wagi;D
Basia
Sob Maj 13, 2006 11:17 am
Trzymadełka:
zależy jak kto chce. Jeśli ktoś jest takim że podrzuca je i wywija w te i we wte to popzrostu zrobić supełek. Jeśli jednak ktoś lubi plątać inne takie to można zrobić 2 dziurki na palce w skarpetce
pletwa
Nie Maj 14, 2006 10:05 pm
Do skarpet wystarczy a na pewno szybciej się to robi niż wpychając ryż po ziarenku
E nie czaicie kopciuszkowego klimatu. Robcie sobie dziury, sklejajcie proszę bardzo.
RADO
Nie Maj 14, 2006 10:13 pm
ex, to jak zrobic obciazenia w skarpetach byl ochyba w temacie Skarpetopoi czy jakos tak no ale powtorze...
Pilki do golfa (takei ma zly koniec) moga byc, ja mam gumowe pileczki kuione w sklepie dla zwierzat, to mialy byc takei gryzaki dla szczeniakow Ale idelanie się nadaja bo dlam nie golfowki sa za ciezkie, , no i wrzucasz do skarpety i albo gore zaszyjesz, albo wezel zrobisz:) pozniej trzymasz sobei za te pileczki...
Dziek itemu skarpeta podczasz wyrzutow ma idelana rotacje:) gdyz pileczka stawia sile przeciwdzialajaca..:) i skarperka ladnie się kreci...
Obecznie jestem w trakcie robienia sobei takiego patentu do lancuchow do ognia...mam dosc tych trzymadelek...
Biale_konie
Nie Maj 14, 2006 10:42 pm
W Naszych Lubelskich ogniowatych trzymadelek oprócz metalowego kolka niema
Milten
Pon Maj 15, 2006 2:49 pm
W Naszych Lubelskich ogniowatych trzymadelek oprócz metalowego kolka niema
Musze przyznać że po Ostródzie od Was ten sposób zgapiłem i teraz w zasadzie tylko tak kręce a jak mam jakieś uchwyty to mi się to dziwne wydaje...
Basia
Pon Maj 15, 2006 4:27 pm
W Naszych Lubelskich ogniowatych trzymadelek oprócz metalowego kolka niema
A ja mam do łańcuchowych mam paski a do skarpetkowych nic.
Stwierdziłam teraz że jednak łańcuchy są lepsze ale skarpetki i tak lubię może dlatego że skarpetki dałam koleżance i mogę kręcić tylko na łańcuchach
Daria
Sro Maj 24, 2006 1:25 pm
Skarpetki, sznurki, lancuchy ich grubosc, dlugosc, ciezar... AAAaaaa! Co komu pasuje. Wyprobuj wszystko a pozniej sama dojdziesz co Ci najbardziej odpowiada. Ja tam zakladam na palce pod humor :wink:
Be
Sro Maj 24, 2006 3:50 pm
ostatnio doszedlem do wniosku ze skarpety sa fajne...
ale i tak lancuchy wole
co do trzyman: trzymania mam, ale ostatnio nie wkladam w nie palcy tylko po prostu za nie trzymam
sorki za OT
Thane
Sro Maj 24, 2006 4:17 pm
swego czasu sadzilem, ze skarpety rzadza... ale po zalatiweniu sobie porzadnych lancuchow odczuwam roznice, wieeeeelka roznice i o wiele przyjemniej kreci mi się lancuchami.
Dyrda
Sro Maj 24, 2006 7:14 pm
skarpety.
ogólnie mnie do poiek nie ciągnie ale jak juz kręce to zdecydowanie skarpety. jako amator często się obijam, a łańcuchami nie jest to najprzyjemniejsze.
Daria
Czw Maj 25, 2006 9:47 am
Lancuchami dostac nie jest to przyjemna rzecz co fakt, ale musze przyznac ze kiedy tak oberwiesz jestes bardziej ostrozny. To taka sama roznica tanczyc z zapalonymi czy cwiczebne. Ogniem przeciez tez nikt nie chce zarwac w oko [pozdrowienia S-a :mrgreen: ]. No ale cos za cos, z leciutkimi na sznurkach czy lzejszych lancuszkach jestes bardziej kreatywny.
paplot
Sob Cze 03, 2006 3:46 pm
ne ne ne lancuchom!
ehh dzieki poradzie ex3v jednak wole skarpetki
sa lepsze mowie to ja ktora od zawsze krecila tylko lancuchami i sznurkiem
dzieki i pozdrawiam;)
cichy1986
Pią Cze 09, 2006 10:15 am
nom więc, ja teges, nom dopiero zaczynam przygodę z POI ale uważam że lepiej ćwiczyć na łańcuchach, choć to bolesne, niebezpieczne, i jeszcze raz bolesne
myślę że lepiej się uczyć technik od razu na łańcuchach, bo później po nauce ze skarpetami nie będzie trzeba się uczyć znów tyle tylko że z łańcuchami.
takie jest moje zdanie (ciekawe czy ktoś to zrozumie tak zawile napisałem )
Ex3v
Pią Cze 09, 2006 10:51 am
Cichy, ja jakoś nie mam problemu z czymś takim... co się nauczę na skarpetach od razu bez problemu przenoszę na łańcuchy...
Po prostu w miarę stażu nie robi Tobie różnicy to, czym kręcisz...
Chociaż są wyjątki (skarpetki filka )
cichy1986
Pią Cze 09, 2006 11:06 am
masz rację że w miarę starzu to już nie robi różnicy, ale dla poczatkującego to jest różnica
Ex3v
Pią Cze 09, 2006 11:56 am
I tak polecam bardziej skarpety 100krotnie bardziej niz pileczki na sznurkach chociazby...
Iga
Pią Cze 09, 2006 10:25 pm
Ja usiłuję się czegoś nauczyć na skarpetach...
Już próbowałam od razu na łańcuchach ale to
jest jak dla mnie zbyt masochistyczna opcja
Szczególnie przy moim statystycznym uszkadzaniu siebie co 15 sekund
cichy1986
Pią Cze 09, 2006 11:26 pm
fakt... to bolesna opcja...
ale jak na razie tylko raz się poważnie udeżyłem (nie będe mówił gdzie )
zresztą po jakimś czasie można się uodpornić albo obłożuć POI czymś miękkim
Filek
Sob Cze 10, 2006 9:06 am
lancuchowe poi z kevlarem do treningu to najlepiej zrobic futeraliki z jakiegos futerka nie dość ze oldschoolowo wygladaja to do tego nie bolą;Dostatnio krecac na skarpetkach nauczylem się airwrapy i hyper lopy w kazda mozliwa strone..do tylu z lewej reki i prawej..do przodu z lewej i prawej...2,3,4beat itp..i skarpetki czasem się załamywały przy tego typu trikach..wzielem do rak lancuchy i zrobilem sobie 4 minutowy freestyle zlozony z samych platan latały o niebo lepiej i zadnego magicznego splatania bez wyjscia nie zrobilem;d:D
Ex3v
Sob Cze 10, 2006 9:49 am
Bo Ty to jesteś ty...
Ty jesteś inny..
Pamiętasz to:
"Umiem za plecami do przodu 5b, ale trójki to za cholerę nie zrobię"
Ty jesteś nienormalny
A skarpety rządzą, tylko ty się na nie zbyt pozno przerzuciłeś...
Na łańcuchach o niebo gorzej jest się uczyć wszelkich splątań.
I na łańcuchach izolacje nie wyglądają tak fajowo
Milten
Pon Cze 12, 2006 12:18 pm
Tylko czy teraz umiejace te wszystkie cuda na skaretach jesteście w stanie zrobić to na łańcuchach??
Ex3v
Pon Cze 12, 2006 4:10 pm
Oczywiście
Biale_konie
Czw Cze 15, 2006 1:36 am
jak najbardziej
Tajfun
Wto Sie 07, 2007 12:34 pm
A ja do niedawna machałem na pojach własnego patentu. Zacząłem na jakimś wyjeździe pożyczonymi od kumpla piłkami na łańcuchach. Przyjechałem do domu, pojechałem po łańuchy, bo chciałem takie same sobie zrobić, ale się okazało, że piłek nie mam, ale że słyszałem coś wcześniej o skarpetkowych (nie wiedząc za cholerę jak to wygląda) to zrobiłem tak: wziąłem pierwsze lepsze skarpety z szafy, takie zwykłe ze kostkę , napchałem w nie waty i jakiś skrawków materiału, zaszyłem i przymocowałem łańcuch. Dzięki temu plątały się realistycznie, a jak się co chwila uderzałem to nic nie bolało. Teraz się skarpety trochę wybebeszyły i zamocowałem piłki
_____________
Offtop, ale nie mogę się powstrzymać. Właśnie jakimś cudem wyszedł mi bardzo, zgrabny i elegancki airwrap pierwszy w życiu. A chciałem zrobić tylko młynek z rozbiciem z łańcuchami maksymalnie jak najbliżej siebie
_____________
*Wujt*
Sro Sie 08, 2007 1:01 pm
Na początku skarpetami machałem a później łańcuchowymi (i tym i tym mi się dobrze kręci , na skarpetach mniej się boje uderzeń)
magiczna
Nie Sie 12, 2007 12:35 pm
ja zaczęłam odrazu na łańcuchach, ale później do nauki co trudniejszych trików używałam skarpet
Merdion
Sro Sie 15, 2007 12:04 pm
Ja zaczynalem lancuchami, ale ostatnio bardzo duzo macham...hym... 'skarpetami'... Zaznaczylem skarpety, ale to nie do konca. Zrobilem z materialu tuby, tak jak skarpetki, wrzucilem do srodka ciezar... Roznica jest taka, ze się nie rozciagaja. Ale coraz bardziej je lubie, tym bardziej teraz, kiedy moja milosc do poi wraca (bo mialem dosc dlugi zastoj)
KAC_Z_MAR
Sob Wrz 15, 2007 2:41 pm
Ja tam od początku wziąłem się za łańcuchy, choc skarpety są o tyle lepsze, ze są łatwe do zrobienia, a nad POI z łańcuchów troche musiałem posiedzieć i uczyc na błędach. Natomiast radość z ćwiczen na sprzęcie własnego wykonania nagradza wszelkie trudności.
Perkoz FeniX
Nie Wrz 16, 2007 1:01 am
Najlepiej mieć na treningach POI skarpetowe i łańcuchowe i umieć machać obydwoma
Skarpety są o tyle fajne, że łatwo zauważyc jak się plączą, ale poza tym to wole łańcuchy.
Onix
Nie Wrz 16, 2007 1:27 am
Do treningu Polecam i takie i takie
Inaczej się kreci na skarpetach, inaczej się kreci na łancuchach
a wiadomo, ze bezpieczniej i milej na skarpetkach.
A najlepiej polecam uszyc samemu poi z jakiegos sliskiego materialu (np. atłas)
Dzieki czemu mamy Sock poi (skarpeciara) ktora się nie rozciąga
O wiele wygodniejsze przy dluzszym machaniu.
ale jesli mam komus dac pierwszy raz poi do reki
to zdecydowanie sock poi.
avlar
Pon Wrz 17, 2007 5:51 pm
Przyznam right koledze z mojego województwa
Osobiście do treningu używam łańcuchów, całkiem fajnie również pomachać na kablach choć wtedy potrzebne jest jednak jakieś konkretne obciążenie, ale nie pogardzę również Sock poi. Potwierdzam tezę, że najlepiej sobie samemu zrobić poi... raz, że można wykazać się fantazją (jeśli kogoś kręcą np. kolorowe wstążki, czy inne cuda, które mają zapewnić komfort estetyczny) a dwa wiemy co nam przeszkadza i co poprawić.
karol755
Wto Wrz 18, 2007 2:55 pm
dla mnie takie skarpetkowe poi to jak zabawki dla dzieci bo przeciez robia takie zeby dziecko sobie krzywdy nie zrobilo no i takie do zabawy sa dobre ale jezeli ktos chce się nauczcy krecic jakas technike z ogniem to nie ma po co się brac za skarpetki. No i troche mnie smiesza takie filmiki jak sobie co po niektorzy nagrywaja jakie to oni kosmiczne techniki potrafia ze swoimi skarpetkami, chociaz moze moje podejscie jest zbyt ogniowe bo ja kazda technike ktora umiem na treningówkach to umiem tez na poi z ogniem a nie wiem czy jak ktos ma skarpety to czy potrafi te techniki przełożyć na poi z ogniem
Onix
Czw Wrz 20, 2007 3:20 pm
Coz...
Kazdy ma wlasne podejscie.
Na pewno nie powiem, ze na skarpetkach się nie nauczysz krecic...
Po za tym Poi to nie tylko ogien, Ogien to tylko jedna z opcji poi, rozne style sa i rozne patenty na poi, od ognia, po skarpety, uv, glow, tails itp
Nie mozna (tzn mozna) sprowadzac poi tylko do jednego.
Chociaz to jak mowie kwestia gustu i podejscia.
Ja macham duzo na materialowych poi, troche mniej na lancuchach.
jednak nie przeszkadza mi to, bo z ogniem i tak kosmosów nie robie bo po co, nie o to w tym chodzi
a z reszta, nie wazne
Skarpetki sa fajne i juz
orsyno
Wto Wrz 25, 2007 8:33 am
fajne bo jak się uderzysz to mniej boli
ja wole z łańcuchami ćwiczyć choć
Rzym
Pią Wrz 28, 2007 6:21 pm
nigdy nie krecilam skarpetami i chyba się do nich nie przekonam pewnie moj poglad jest glupi, ale wydaja mi się takie niepojowe zawsze macham na łańcuchach
orsyno
Sob Wrz 29, 2007 12:23 am
ale wydaja mi się takie niepojowe
a jednak są poiowe
jak zobaczyłem sE zmieniłem zdanie co do poi w skarpetkach
choć on akurat nie w skarpetkach je miał
i pokazy robi właśnie nimi
świetne wrażenie robi podrzucanie nimi bo nie mają uchwytów na palce
Onix robi fajne poiki, nie ze skarpet
polecam
Helly
Sob Wrz 29, 2007 2:19 am
Co do pytania w temacie (nie czytalem tematu, ani poprzednich postow, nie chce mi się ;p)- zalezy co chcesz robic
Lancuchy - jesli chcesz się bawic ogniem. Nic wiecej
Skarpety i skarpetopochodne - jesli chcesz udoskonalac samego siebie nie tylko w kierunku ognia, jesli chcesz się bawic, jesli chcesz się uczyc "krecenia artystycznego", jak ja to nazywam
To mowilem ja, Helly ;p
Rzym
Sob Wrz 29, 2007 9:49 am
świetne wrażenie robi podrzucanie nimi bo nie mają uchwytów na palce
tu się zgadzam calkowicia sama widziałam świetne podrzuty na skarpetach. ale nie wiem czy się kiedys do tego przekonam
chy
Czw Paź 11, 2007 6:35 pm
ZDECYDOWANIE SKARPECIAKI I NIE PODLEGA DYSKUSJI
homer
Czw Paź 11, 2007 8:10 pm
a ja wolę mix poi kijanki na łańcuchach ( z wstążkami)
pawlik
Sob Paź 13, 2007 7:43 pm
Ja lubie skarpetki, ale częstszy kontakt mam z łańcuchami, i z przyzwyczajenia chyba wole łańcuchy
homer
Wto Paź 16, 2007 7:56 am
będąc szczerym to łańcuch mnie denerwują najczęściej jak już powiedziałem ćwicze na moim mixsie lub skarbetkach tylko teraz pytanie . Jak wyglondają wasze poi skarpetowe cz są zrobione ze zwykłych skarpetek z piłkom do tenisa może kupiliście lub zrobiliście na szydełku?????
Pchła
Wto Paź 16, 2007 3:33 pm
Moje Poi <serce>
Są wykonane z naturalnych skarpet z rynku bałuckiego, które zostały zakupione przez moją babcię
W srodku mają po jedną piłeczkę tenisową...
Ogólnie mam je od dawna i nie narzekam na ich jakoś... Są Bosskie
homer
Wto Paź 16, 2007 4:35 pm
a tylko jeszcze się ciebie pchła zapytam ty te skarpetki zawiązujesz jakoś żeby piłka nie wypadła a uchwyty za co je trzymasz
Exhibicjonista
Wto Paź 16, 2007 6:44 pm
Zaczynałem od skarpet... ale teraz zdecydowanie wolę łańcuchy (nie ma to jak radość z ręcznie zrobionych pojek, których produkcja wyszła mnie zdecydowanie drożej niż te np. na kuglarstwie)... Jednak ostatnio wracam do sock poi bo uczenie się izolacji na łańcuchach jest z mojego punktu widzenia trochę trudniejsza...:)
homer
Wto Paź 16, 2007 8:06 pm
dobra ale zaco trymacie poi skarpetowe za koniec skarpetki?
Rzym
Wto Paź 16, 2007 8:11 pm
homer21, z tego co widziałam do tej pory, to ludzie prawie zawsze trzymaja po prostu za koniec skarpetki bez żadnych uchwytów. nie widziałam tez żeby ktos wiązał supełki żeby piłka nie wypadła. Nie powinna zreszta wypaść bo działa na nią podczas machania siła odśrodkowa.
Ywysme
Wto Paź 16, 2007 9:06 pm
Zaczełam się uczyć na linkach, ale odradzam- za lekkie. Potem łańcuchy i na nich ćwicze cały czas. Jak zaczynam się uczyć jakiegoś trudnego triku to do reki wędrują skarpetki z woreczkami ryżu w środku- nie boli tak bardzo. Po za tym rzeczywiście łatwiej mi było na skarpetkach nauczyć się izolacji. Trzymam za koniec, fajnie się je przerzuca, wyrzuca, ogólnie zabawa przyjemna. Ale i tak wole łańcuchy,
homer
Wto Paź 16, 2007 9:13 pm
Dzięki RZYM właśnie o taką odp. mi chodziło
Pchła
Sro Paź 17, 2007 7:39 am
a tylko jeszcze się ciebie pchła zapytam ty te skarpetki zawiozujesz jakoś żeby piłka nie wypadła a uchwyty zaco je trzymasz
Jednak to, że ja jestem taką osobą jaką jestem i chodzę jeszcze do szkoły w której się szyje Mam na końcach skarpetek przyszyte uchwyty - dla wygody
homer
Sro Paź 17, 2007 10:31 am
ale takie jak do zwykłych poi na łańcuchach
Pchła
Sro Paź 17, 2007 6:46 pm
To są uchwyty mojego własnego projektu
Ale wyglądają tak samo, tyle że są inaczej przymocowane... Mogłabym zrobić zdjęcie moich poi ale niestety na dzień dzisiejszy jest to niemożliwe... Cyfrówka poszła się j*...
Ywysme
Sro Paź 17, 2007 7:14 pm
Kiedys widziałam na jakimś filmiku to gośc miał takie dziwne uchwyty przy skarpetkach. Wyglądało to jak wstążka przewiązana przez palce, pewnie jakoś wymyślnie skręcona i przyszyta do skarpetki.
Onix
Sob Paź 20, 2007 10:16 pm
Uchwyty do skarpet to moim zdaniem malo wygodne rozwiazanie.
pozbawia drastycznie mozliwosci robienia kontaktu z poi
Który moze i nie jest mocną stroną zwyklych sock poi (bez przeciw wagi)
ale jest jedną z mozliwosci ktorą daja zwykle Socki.
Ja tez trzymam zawsze za końcowke, normalnie lub zawijam na palcach
Jak sa za dlugie to mozna zawiązac supełek na koncu i trzymac ja tak jak przy Kontakt Poi.
w zasadzie roznicy w machanaiu nie ma, jedynie trzeba się przyzwyczaic do roznych sposobu trzymania poi, a to cenna umiejetnosc.
Jesli chodzi o same juz uchwyty to oprocz zwyczajnych oczkwych (tych takich na dwa paluchy)
mozna zrobic jedno wieksze oczko i zawijac na palcach - równie wygodne i szybsze do zrobienia.
Kazdy ma poi przystosowane do Siebie, wagą, kształtem, materialami, bajerami, kretlikami itp
Wiec to bez roznicy czy Sock czy Chain - Grunt aby bylo wygodnie krecic.
nimo wszystko jestem zwolennikiem materialowych poi.
I tak jak to napisał Helly uwazam ze Sock czy Keen Poi daja wiekszą mozliwosc rozwoju i eksperymentowania.
Po za tym czasem po prostu nie da się nauczyc lub zrozumiec jakiegos ruchu/tricku bez świadomego lub celowego udezenia się poi dlatego to tylko zalezy od tego czy wolisz się pacnąc piłką na śrobie i lancuchu czy woreczkiem z kaszą
Pozdrawiam.
Pchła
Nie Paź 21, 2007 11:25 am
Uchwyty do skarpet to moim zdaniem malo wygodne rozwiazanie.
pozbawia drastycznie mozliwosci robienia kontaktu z poi
Nie zgodzę się... Ja mam skarpetkowe poi z uchwytami i mnie jest baaardzo wygodnie, nie narzekam i macham dalej... A postu do końca nie chciało mi się czytać - wybacz Zawsze tak długo piszesz? Później przeczytam. Pozdrawiam łodzianina onixa
Onix
Nie Paź 21, 2007 4:41 pm
Kontakt Poi Polega na puszczaniu poi z ręki....
Ciezko to zrobic (chociaz da się) majac je ciasno na palcach
Wszelkie podrzuty, przeniesienia, snagi, weebling itp.
Do zwyklego machania sa jak najbardziej ok.
Ywysme
Nie Paź 21, 2007 6:05 pm
Na skerpetkach na pewno łatwiej się wyrzuca, do nauki są wygodniejsze i mniej bolesne przy zderzeniach. ael potem przychodzi pokaz czy coś i łańcuchy czyli moim zdaniem powinno się ćwiczyć na takich i takich, w różnych sytuacjach wygodniejsze będą inne.
homer
Nie Paź 21, 2007 6:58 pm
także tak uważam w pewnym sensie na treningu powinniśmy ćwiczyć na skarpetkach ale np. to co się nauczyliśmy przenieść na łańcuchy jakieś 30 min. przed końcem
Pchła
Nie Paź 21, 2007 10:18 pm
Ja tam nauczyłam się podrzucać nawet z uchwytami
Po to że jak macham później z ogniem, to żeby się nauczyć jednak korzystać z tych uchwytów... Sama nie wyobrażam sobię teraz kręcenia z ogniem bez uchwytów...
Wszystkiego da się nauczyć
Cyrik
Pon Paź 22, 2007 12:52 am
Sama nie wyobrażam sobię teraz kręcenia z ogniem bez uchwytów...
nie chodzi o brak uchwytu a o jego rodzaj - ja mam teraz skórzane kuleczki na kocach i bardzo je sobie chwalę. kształt dobry w trzymaniu, nie boli jak się człowiek uderza i ma odpowiednią proporcję masa - objętość - waga
Pchła
Pon Paź 22, 2007 7:36 am
nie chodzi o brak uchwytu a o jego rodzaj
Chodziło mi raczej o końcówkę łańcucha, gdzie trzymamy
Kuleczka to też dobry pomysł...
homer
Pon Paź 22, 2007 7:38 am
ale jak wyglądają uchwyty kuleczki?
może chodziło ci o okrągłe uchwyty?
Pchła
Pon Paź 22, 2007 7:41 am
Oj Homerku... Masz na końcu zamiast uchwytu taką kuleczkę za którą trzymasz
homer
Pon Paź 22, 2007 7:43 am
nigdy czegoś takiego nie widziałem ale dzięki
za wyjaśnienie.
Pchła
Pon Paź 22, 2007 7:47 am
Widziałam jeszcze u kogoś, na końcówce taki drewniany patyczek przy skarpetkowych poi... Przechodził na wylot i było to dość wygodne...
GBX czy Y?Jeśli chcesz się przywitać....BollywoodOgrody,ogrodki a nawet skrzynki z kwiatami.czy macieBody Kit :) s13 kto by sie na to pisałZmiany w przepisach HOBBY co do turniejów i parOff-Top v. 3.00Wszystko na temat auta w GBCo dzisiaj zrobiłeś dla swojego samochodu ?SMT vs ChipWitaj na forum phpBB modified by PrzemoSatanizmPrzemyślenia o GofW 3SZKOŁA :( !!
Katalog tematów z for dyskusyjnych ## Strona Główna Odnośniki,